06:17 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Protestujący w Grecji

    Cunningham: grecka katastrofa czeka wszystkie kraje Zachodu, w tym USA

    © AFP 2017/ Sakis Mitrolidis
    Świat
    Krótki link
    1230761191

    Kryzys w Grecji i Europie jest tym bardziej absurdalny, że w ciągu nanosekundy dług można umorzyć i świat odetchnie z ulgą - uważa amerykański dziennikarz. Jednak upór neoliberalnych elit doprowadzi do zapaści zarówno w Starym, jak i Nowym Świecie.

    Katastrofa, która ma miejsce w Grecji, stanowi prolog do scenariusza globalnych wstrząsów gospodarczych — pisze amerykański dziennikarz Finian Cunningham w swojej rubryce dla Sputnika. 

    Analityk uważa, że brukselscy urzędnicy obawiają się, iż greckie niepokoje przerzucą się na pozostałą Europę: jeszcze większe pod względem skali kryzysy mogą czekać Włochy, Hiszpanię, Portugalię i Francję — państwa, które mają dług nie mniejszy niż Grecja. 

    Finian Cunningham podkreśla, że w środku całego zachodniego systemu kapitalistycznego gromadzi się astronomiczny dług, królem dłużników są USA — 17 bilionów dolarów, a takie miasta jak Detroit i Stockton (stan Kalifornia) już zbankrutowały, dając przykład innym amerykańskim miastom. W jednej z rubryk redakcja gazety The New York Times także wyraziła niepokój w związku ze stanem globalnego długu — „nieuleczalnej choroby", zwracając uwagę na politykę gospodarczą, w której ramach państwa zachodnie na przestrzeni ostatnich lat „wpompowali" w gospodarkę 10 bilionów dolarów, ale jednocześnie nie osiągnęli jej skuteczności. 

    Amerykański dziennikarz uważa, że przyczyną systematycznego zamieszania w gospodarce światowej jest kryzys dominującego modelu organizacji życia gospodarczego — kapitalizmu. 

    „Z powodu zmniejszenia zysków w sektorach produkcyjnych kapitalizm zdegradował od systemu, zapewniającego ludziom dobrobyt, do systemu finansowego kasyna. Stał się formą finansowego parazytyzmu, spekulacji walutowych i giełdowych, za którymi kryją się interesy banków i fikcyjnego kapitału. System oddzielił się od rzeczywistego świata" — uważa Cunningham.

    Jego zdaniem, źródła „niewolnictwa dłużnego" kryją się w neoliberalnej ideologii deregulacji gospodarki i regresywnego opodatkowania (zmniejszenie stopy procentowej w miarę wzrostu dochodu). To z kolei doprowadziło do obniżenia bezpieczeństwa społecznego, gdy ostre cięcia wydatków publicznych odbywają się kosztem bezrobotnych i emerytów. 

    Natomiast giełdy — pisze analityk — funkcjonują w równoległej przestrzeni ze swoimi wzlotami i upadkami, związanymi z ruchem fikcyjnego kapitału. Tymczasem globalny dług się gromadzi. 

    Według ocen dziennikarza, wynosi on 680 bilionów dolarów. 

    „Ten dług nigdy nie zostanie spłacony, ponieważ nie wiadomo, komu ma zostać spłacony? <…> Kryzys w Grecji i Europie w ogólnym zarysie jest tym bardziej absurdalny, ponieważ w ciągu nanosekundy dług można umorzyć i świat odetchnie z ulgą" — cytuje dziennikarz słowa byłego analityka Banku Światowego Petera Koeniga, będącego krytykiem kapitalizmu. 

    Wskutek umorzenia długu, jeśli do tego dojdzie — mówi dalej Cunningham — poniesie straty część elity finansowej, która decyduje o polityce tak zwanych demokratycznych rządów. Wydaje się, że do alternatywnych decyzji przywódcom politycznym Zachodu brakuje niezależności i zdolności intelektualnych. 

    „Grecja to katastrofa, rozprzestrzeniająca się na wszystkie kraje zachodnie. Sceny chaosu i desperacji na ulicach Grecji niebawem można będzie obserwować w Europie i USA" — uważa amerykański dziennikarz. Proponuje on prawdopodobny algorytm rozwiązania — najpierw trzeba zrezygnować z narzucanego wyboru między surowymi i „łagodnymi" cięciami budżetowymi, co akurat zostało zrobione w Grecji. 

    „Ponadto kapitalizm jako podstawa dla społeczeństwa i produkcji powinien zostać uznany za nieżywotny. Wyczerpał się i zbankrutował we wszystkich sensach — moralnym, politycznym i gospodarczym" — konkluduje analityk.

    Zobacz również:

    Referendum w Grecji: zdjęcie z powietrza
    Opinia rosyjskiego eksperta ws. referendum w Grecji: iluzja wyboru
    El Economista: strefę euro zniszczy nie Grecja, lecz Francja i Włochy
    Tagi:
    bankructwo, kryzys gospodarczy, Unia Europejska, Grecja, Europa, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz