04:50 24 Styczeń 2018
Warszawa-5°C
Moskwa-7°C
Na żywo
    Lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz

    Spiegel: „Prawy Sektor” ćwiczy powstanie przeciwko Kijowowi

    © Sputnik. Pavel Palamarchuk
    Świat
    Krótki link
    2496

    Zamieszki w Mukaczewie przypominają próbę generalną przed buntem przeciwko władzom Ukrainy, uważa niemiecki tygodnik Der Spiegel.

    Kijów uzbrajał ochotnicze bataliony, w tym również Prawego Sektora, do wojny w Donbasie. Teraz radykałowie rzucili wyzwanie władzy państwowej, otwierając „drugi front” w Mukaczewie, 40 kilometrów od granicy węgierskiej, pisze Der Spiegel. 

    Bojówkarze Prawego Sektora 11 lipca weszli w konflikt z milicją i struturami biznesowymi w Mukaczewie: doszło do strzelaniny z granatników i karabinów. W rezultacie zginęły trzy osoby, a 13 zostało rannych. Strzelający wytłumaczyli swoje działania jako walkę z kontrabandą, w którą zamieszani są, ich zdaniem, miejscowi urzędnicy. 

    W opublikowanym po tych wydarzeniach oświadczeniu Prawy Sektor de facto wypowiedział wojnę ukraińskim władzom, nazywając ich „okupantami”. Jak powiedziano w organizacji, prawdziwa rewolucja narodowa na Ukrainie nie udała się z powodu polityków, którzy doszli do władzy „na krwi narodu”. 

    Prawy Sektor grozi dalszą eskalacją. W organizacji poinformowano o gotowości wysłania batalionu na stolicę. W Kijowie setki nacjonalistów przeprowadziły miting przed administracją prezydenta, akcje protestacyjne Prawego Sektora odbyły się też w innych miastach Ukrainy. 

    Lider radykałów Dmytro Jarosz odgrywa przy tym rolę męża stanu: niezwłocznie udał się do Mukaczewa, deklarując cel: „uregulować kryzys drogą pokojową”, zauważa tygodnik. 

    Jednak Jarosz nie ukrywa, że jego lojalność wobez władz nie jest bezgraniczna, pisze Der Spiegel. W jednym z wywiadów uprzedził Kijów: „Nasza rewolucja nie jest jeszcze zakończona”. 

    Prawy Sektor to ukraińskie zjednoczenie skrajnie prawicowych organizacji nacjonalistycznych. W styczniu i lutym 2014 roku bojówkarze ruchu brali udział w starciach z milicją i okupowaniu budynków organów państwowych, a od kwietnia – w tłumieniu prostestów na wschodzie Ukrainy. Przeciwko Jaroszowi w Rosji rozpoczęto sprawę karną za podżeganie do terroryzmu. 

    Zobacz również:

    MSZ Rosji o wydarzeniach w Mukaczewie: chaos na Ukrainie grozi całej Europie
    Sytuacja w Mukaczewie odzwierciedla rozłam w ukraińskich elitach
    Media: Jarosz zagroził mieszkańcom Donbasu „łagodną ukrainizacją”
    Tagi:
    Prawy Sektor, Dmytro Jarosz, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz