07:59 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    MIchaił Saakaszwili

    Saakaszwili liczy na FBI

    © AFP 2017/ Vasily Maximov
    Świat
    Krótki link
    Dmitrij Babicz
    3996245

    Decyzja byłego prezydenta Gruzji, a obecnie gubernatora obwodu odeskiego na Ukrainie Michaiła Saakaszwilego w sprawie przekształcenia odeskiej milicji w „odrębną jednostkę”, szkoloną przez amerykańskie FBI, jest skandalicznym i ryzykownym krokiem.

    Utworzenie „elitarnej” grupy składającej się z 50 osób i ogłoszenie reszty milicjantów niepotrzebnym balastem, to posunięcie w duchu Saakaszwilego, który znany jest z zamiłowania do konfliktów.

    Konfliktowy był już sposób, w jaki Saakaszwili poinformował o swojej decyzji: „Przedwczoraj porozumieliśmy się z FBI, że powołamy odrębną jednostkę składającą się z 50 osób, a FBI będzie ją szkolić. Aby tych 50 wewnątrz tego błota stanowiło jakieś suche miejsce, gdzie będą pracować dla ludzi, a nie dla półświatka”. Koniec cytatu.

    Nietrudno domyśleć się, jak przyjęło oświadczenie Saakaszwilego tysiące innych milicjantów milionowego miasta. Przecież tych ludzi mimochodem uznano za „błoto” i oskarżono o związki z półświatkiem. Jest mało prawdopodobne, że z zapałem będą pracować na sukces nowego gubernatora. Szczególnie w sytuacji, kiedy i szefem tego „błota” będzie człowiek spoza Odessy, rodak Saakaszwilego. Głównym Zarządem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych m. Odessy kierować będzie Gieorgij Lortkipanidze, za rządów Saakaszwilego do 2012 roku wiceminister spraw wewnętrznych Gruzji.

    Zaledwie w ciągu kilku tygodni zarządzania obwodem odeskim Saakaszwili zdążył stworzyć kilka stref konfliktów w mieście, które i tak podzieliły tragiczne wydarzenia z 2 maja 2014 roku, kiedy w wyniku starć między zwolennikami i przeciwnikami Majdanu w pożarze zginęło co najmniej 45 osób.

    Teraz Saakaszwili chce zorganizować w odeskim Domu Związków Zawodowych, gdzie doszło do tragedii, siedzibę Marynarki Wojennej Ukrainy. Ponadto nowy gubernator wymienił kierownictwo odeskiego urzędu celnego i portów morskich, obrał kurs na całkowitą blokadę gospodarczą sąsiadującego z Odessą Naddniestrza i zaoferował pracę w swojej administracji wielu kontrowersyjnym postaciom spoza Ukrainy.

    W Rosji i na Ukrainie za najbardziej kontrowersyjną decyzję uznano nominację córki znanego rosyjskiego liberalnego polityka Marię Gajdar. Ale w samej Odessie i w Gruzji za nie mniej skandaliczne uchodzi mianowanie na stanowisko prokuratora obwodowego Gruzina Zuraba Adeiszwili. Adeiszwili jest byłym ministrem bezpieczeństwa państwowego Gruzji. W ojczyźnie poszukuje go policja za „nieludzkie traktowanie więźniów” (jest on jednym z głównych bohaterów skandalu ze stosowaniem tortur w jednym z gruzińskich więzień, który ujawniono w przededniu wyborów w 2012 roku).

    Te okoliczności nie dodają popularności ani Saakaszwilemu, ani prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence, który mianował go na to stanowisko. Jak dotąd tworzy się wrażenie, że swoimi działaniami Saakaszwili chce nie tyle polepszyć sytuację w Odessie, co rozdrażnić Rosję. Jego słowa — „Wszystko, co osłabia Putina, jest dobre dla Ukrainy” – raczej nie zdobędą mu zwolenników wśród zdroworozsądkowych ludzi na Ukrainie. Głównie z powodu jego konfliktowego charakteru.

    Zobacz również:

    Słowenia może dołączyć do projektu gazociągu Turecki Potok
    Strefa euro - niebezpieczny sojusznik małych państw
    Prezydent Kirgistanu poinformował o próbach zaprowadzenia w kraju kontrolowanego chaosu
    Tagi:
    Michaił Saakaszwili, Gruzja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz