00:56 02 Październik 2020
Świat
Krótki link
4811
Subskrybuj nas na

Japoński dziennikarz Tetsuya Abo mieszka na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo od końca maja. Jest on zmuszony do tego, bo, jak twierdzi, musi publikować nieprawdziwe informacje, nie chce wracać do kraju i prosi o pomoc w uzyskaniu rosyjskiego obywatelstwa.

36-letni Tetsuya Abo przebywa w strefie sterylnej na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo od końca maja. W wywiadzie dla NTV powiedział on, że głównym powodem tego są względy natury politycznej. Dziennikarz twierdzi, że z powodu tego, iż musi publikować nieprawdziwe informacje nie chce wracać do kraju i prosi o pomoc w uzyskaniu rosyjskiego obywatelstwa.

Administracja lotniska nie zgłasza zastrzeżeń wobec „japońskiego Snowdena”, o czym poinformował rzecznik Szeremietiewo.

— Japończyk opłaca wszystko ze swojej kieszeni. Lotnisko nie ma względem niego zastrzeżeń. Uważamy, że upoważnione do tego organy państwowe rozwiążą kwestię z pobytem Japończyka – powiedział rzecznik lotniska.

Dodał on również, że dziennikarz ma wszystko, czego potrzebuje, „nie łamie prawa i nie ma podstaw do tego, by usunąć go ze strefy międzynarodowej lotniska”.

Ambasada Japonii w Moskwie na razie nie może potwierdzić informacji o przebywaniu swego rodaka na terenie moskiewskiego lotniska.

— Nasz pracownik pojechał na lotnisko, by na miejscu wyjaśnić sytuację. Na razie nie mamy wiarygodnych informacji o tym, że ten człowiek jest obywatelem Japonii – poinformowała służba prasowa ambasady.

Zobacz również:

Premier Francji podał datę zakończenia rozmów w sprawie mistrali
Decyzja w sprawie korespondenta „Rossiya Segodnia" odłożona do jesieni
Kreml nie wyklucza, że odpowie na kolejne amerykańskie sankcje
Tagi:
Szeremietiewo, Japonia, Rosja, Moskwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz