22:09 12 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
7553
Subskrybuj nas na

Szef finansowanego przez państwo Amerykańskiego Instytutu na rzecz Pokoju Stephen Hadley osobiście jest zainteresowany podsycaniem konfliktu na Ukrainie, pisze Intercept.

Amerykański Instytut na rzecz Pokoju to instytucja utworzona przez rząd USA. Jego zadaniem jest utrzymanie pokoju na świecie z pomocą „niesiłowego rozwiązywania konfliktów”, wyjaśnia publikacja.

Jednak szef organizacji Stephen Hadley to „nieubłagany jastrząb”, ciągle opowiada się za rozszerzaniem militarnej interwencji w sprawy innych państw. Sprzeczność łatwo jest wytłumaczyć: Hadley zasiada w radzie dyrektorów spółki obronnej Raytheon, przypomina Intercept.

Będący doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta George'a W. Busha, obecny szef Amerykańskiego Instytutu na rzecz Pokoju opowiadał się za potrzebą inwazji na Irak. Później wzywał do masowego ataku z powietrza na Syrię. A w ostatnim roku wielokrotnie opowiadał się za eskalacją konfliktu na Ukrainie, pisze wydanie.

Na Wrocławskim Global Forum w czerwcu tego roku Hadley opowiadał się za dostawami broni dla ukraińskiego rządu ponieważ, jak powiedział, to „zwiększy dla Rosji cenę tego, co ona robi na Ukrainie”. „Nawet prezydent Putin jest wrażliwy na worki z ciałami — źle to brzmi, ale to prawda — na worki ze zwłokami rosyjskich żołnierzy”, — cytuje Intercept szefa Amerykańskiego Instytutu na rzecz Pokoju.

Konflikt na Ukrainie zwiększył regionalne wydatki na obronność, co znacznie zwiększyło zyski Raytheon, pisze wydanie powołując się na oświadczenie dyrektora finansowego spółki. Projekt stworzenia zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej w Polsce, którym zainteresowana jest Raytheon, stał się priorytetem dla strony polskiej z powodu wydarzeń na Ukrainie, powiedział inwestorom w październiku 2014 roku wiceprezes firmy. Wreszcie w lipcu senator John McCain wezwał do zaopatrzenia Ukrainy w systemy rakietowe Javelin produkcji Lockheed Martin i Raytheon, przypomina Intercept.

Hadley jest członkiem zarządu Raytheon od 2009 roku, a tylko w 2014 roku otrzymał on w charakterze wynagrodzenia gotówkę i akcje o wartości ponad 290 tysięcy dolarów, zauważa wydanie. Media cytują opinię Kevina Connora, dyrektora „Inicjatywy odpowiedzialności społecznej” — grupy obserwacyjnej, która wcześniej krytykowała działania Hadley w interesach Raytheon. Connor oświadczył, że dymisja Hadley ze stanowiska szefa Amerykańskiego Instytutu na rzecz Pokoju byłaby „krokiem w dobrym kierunku”. „Jeśli zaś Amerykański Instytut na rzecz Pokoju jest po prostu orwellowskim absurdem, wtedy Hadley nadaje się w sam raz”, — cytuje Connora Intercept.

Zobacz również:

Rada Federacji skomentowała pomysł rozmieszczenia amerykańskich rakiet w Europie
Spiegel: Niemcy nie popierają rozmieszczenia rakiet atomowych USA w Europie
Tagi:
broń, Stephen Hadley, USA, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz