18:41 12 Grudzień 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili

    Saakaszwili proponuje pozbawić Rosję roli korytarza transportowego między UE a Chinami

    © Sputnik. David Khizanashvili
    Świat
    Krótki link
    31655

    Gubernator obwodu odeskiego już wie, jak uczynić z Ukrainy część korytarza transportowego, łączącego Unię Europejską z Chinami. Wszystko jest proste – wystarczy zorganizować na terenie obwodu kilka „budów stulecia”, uzyskać na nie dużo pieniędzy, które – gubernator już wie, jak – należy wydać z korzyścią.

    Gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili
    © Sputnik. David Khizanashvili
    Szef obwodu odeskiego postanowił przechwycić Rosji ładunki kierowane do Europy z Chin. Poinformował on, że nowy „Szlak jedwabny” ma przebiegać przez port morski Ilijiczowsk – miasto położone w obwodzie odeskim. W tej sytuacji, według oczekiwań Saakaszwilego, Moskwa natychmiast stanie się niepotrzebnym ogniwem na trasie Chiny — Europa. Przecież przez Rosję ładunki z Chin dostarcza się w ciągu miesiąca, a w przypadku z Iljiczowskiem ten czas zmniejszy się do zaledwie 9 dni.

    Szkoda jednak, że gubernator nie ujawnił przy tym zastosowanej metody obliczeń. Przecież w rzeczywistości drogą lądową ładunki z Chin do obwodu odeskiego będą docierać nie miesiąc, tylko w czasie zmierzającym do nieskończoności. Ponieważ w takim przypadku ChRL zechce wykorzystać sympatyczne miasto Ilijiczowsk jako przyczółek do transportu do Europy swojej, która z kolei będzie musiała przechodzić sześć odpraw celnych. Towary na pewno utkwią na tych sześciu granicach i to na długo. Do tego, w odróżnieniu od trasy przebiegającej przez Rosję, aby dostarczyć ładunki do obwodu odeskiego, trzeba będzie przeładowywać je dwa razy z promów i na promy.

    Jeśli zaś chodzi o drogę morską, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Transport morski owszem jest tańszy, lecz wymaga więcej czasu. Ważniejsze jest jednak co innego: po co Chińczycy mieliby zamiast dostarczać od razu morzem swoje towary bezpośrednio do Europy zawijać do Iljiczowska? Chyba tylko po to, aby sprawić przyjemność Michaiłowi Saakaszwilowi. Jednakże ich ładunki w tym przypadku pozostaną w Iljiczowsku na zawsze. Obecnie wszystkie drogi ze zbudowanego w czasach radzieckich portu Iljiczowsk prowadzą na wschód i na północ. Natomiast realizacja zuchwałego pomysłu Saakaszwilego wymaga skierowanie ich na Zachód, do Europy. Jednakże to właśnie, zdaniem gubernatora, nie jest żadną wadą, lecz wyraźną zaletą. Czyli, – sugeruje on, – musimy zbudować nową sieć transportową!

    Powstaje jednak problem ze znalezieniem inwestorów w obecnej sytuacji na Ukrainie. Saakaszwili nic o tym nie mówi. Można także założyć, że planowane „budowy stulecia” staną się ciężarem nie do udźwignięcia dla budżetu ukraińskiego. Na jakie przy tym można liczyć zyski, wie tylko sam pan gubernator, którego we własnym kraju podejrzewa się o korupcję.

    Zresztą, wszyscy już od dawna przyzwyczaili się do dziwnych ofert ze strony Ukrainy. Wypada przypomnieć chociażby to, jak głośno tam było o planach uczynienia z Ukrainy kraju tranzytowego do pompowania gazu — nie rosyjskiego, lecz norweskiego. Jednak Stary Świat na to dotychczas nie zareagował. Czy warto poczekać na odpowiedź z Państwa środka? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi.

    Zobacz również:

    Dmitrij Miedwiediew: embargo żywnościowe nie będzie obowiązywało w nieskończoność
    DRL: Kijów przygotowuje obszerną ofensywę
    Opinia: antyrosyjskie sankcje prowadzą Europę od lokalnych problemów do poważnych
    Tagi:
    transport, Unia Europejska, Michaił Saakaszwili, UE, Chiny, Odessa, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz