20:54 28 Luty 2021
Świat
Krótki link
19382
Subskrybuj nas na

Rosja jest zaniepokojona z powodu najnowszych wydarzeń na wschodzie Ukrainy: sytuacja tam podobna jest do przygotowań Kijowa do działań zbrojnych. Politolog Władimir żarychin uważa, że władze ukraińskie boją się poważnych klęsk, przy tym jednakże blokują mińskie porozumienia.

— Niepokoi sytuacja na frontach, już można mówić, niestety, nie o linii styku, lecz o froncie, — oświadczył szef rosyjskiego MSZ  Siergiej Ławrow. – Sytuacja w Donbasie  rzypomina przygotowania do zakrojonych na pełną skalę działań zbrojnych,  – dodał.

Minister przypomniał, że strony od dawna przygotowywały się do podpisania porozumienia w sprawie wycofania broni o kalibrze poniżej 100 milimetrów, o demilitaryzacji miejscowości Szyrokino, co mogłoby sprzyjać łagodzeniu napięcia. Jednakże do tego nie doszło.
Zdaniem wicedyrektora Instytutu krajów członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw Władimira żarychina, w uregulowaniu sytuacji na Ukrainie nie zainteresowane Stany Zjednoczone.

— Mimo, że kraje europejskie podejmują niepewne próby wywierania presji na władze w Kijowie, są one nastawione na swych podstawowych sponsorów – Stany Zjednoczone. Uregulowanie nie leży w interesie Ameryki, i na tym polega cały problem”, — powiedział Władimir żarychin w wywiadzie dla radia Sputnik Polska.
Jego zdaniem, Kijów nie jest gotów do szeroko zakrojonych działań zbrojnych, bo boi się poważnych klęsk.

— Postępu w wykonywaniu porozumień mińskich brak. Siły zbrojne stoją na linii podziału. Kijów przez cały czas musi trzymać je w napięciu, prowadząc ostrzały i tworząc konfrontację. W przeciwnym razie siły zbrojne, nie mające „nic do roboty”, szczególnie oddziały „Prawego sektora”, składające się z ochotników, skierują broń „wewnątrz” Ukrainy. Tego właśnie boi się Kijów. Nasilanie się napięć, chociaż bez chęci ze strony Kijowa, może spowodować szeroko zakrojone działania zbrojne., — uważa politolog.

Według niego, oficjalne czynniki w Kijowie muszą działać ze szkodą dla siebie.

— Poroszenko nie posiada rzeczy najważniejszej. Wydawać się by mogło, że chodzi o brak pieniędzy, gazu czy węgla, jednakże w rzeczywistości, najważniejsze, czego obecnie brakuje Ukrainie — i o to tam ciągle się walczy — w słowach, to niepodległość. Decyzje podejmowane są nie w Kijowie i często wbrew interesom władzy kijowskiej, – podsumował Władimir żarychin.

Zobacz również:

Donald Trump: Ukraina jest tylko problemem Europy, nie USA
Puszkow: Ukraina powinna zastanowić się nad wyborami prezydenta USA
Tagi:
siły zbrojne, armia, Prawy Sektor, Petro Poroszenko, Donbas, USA, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz