13:37 23 Luty 2019
Emeryci grają w domino w parku w Eupatorii

"Krym był i pozostaje rosyjski"

© Sputnik . Sergey Malgavko
Świat
Krótki link
57765

Krym był „absolutnie rosyjski" za czasów Związku Radzieckiego i pozostaje rosyjski również obecnie, - uznał to sprawozdawca Japan Times, który odwiedził półwysep. Według niego, argumenty Moskwy odnośnie Krymu zasługują na uwagę, jednakże nikt na Zachodzie ich nie słyszy.

Rosja szuka zrozumienia dla swego stanowiska w kwestiach Ukrainy i Krymu. Jednakże na Zachodzie jej argumenty są pomijane uwagą, — pisze sprawozdawca Japan Times, były pracownik ambasady Australii w Moskwie Gregory Clark.

Widok na Bałakławę
© Sputnik . Mihail Mokrushin
Eksdyplomata wspomina, że za czasów Związku Radzieckiego wschód Ukrainy przypominał „małą Rosję".

— Było nieuniknione, że wielu zechce pewnej autonomii po tym, jak władza kijowska zaczęła rozpadać się, — podkreśla Clark. Jego zdaniem, zasługuje na uwagę również to, że większość miejscowych mieszkańców szuka ratunku nie na terytorium ukraińskim, lecz w Rosji. Stwierdza on, że władze kijowskie nie potrafiły w żaden sposób zapewnić wyraźniejszych sukcesów w popularyzacji na tych terenach języka ukraińskiego.

Ponadto, — dodaje były dyplomata, — Moskwa posiada także argumenty natury prawnej, aby uważać Krym za terytorium rosyjskie. Decyzja Chruszczowa odnośnie przekazania półwyspu do składu Ukrainy w 1954 roku była sprzeczna z prawem, gdyż Rada Najwyższa Związku Radzieckiego nie posiadała uprawnie<ż umożliwiających jej ratyfikację.

Clark podkreśla, że jeśli zajmie się stanowisko Zachodu, oskarżającego Rosję_ o pogwałcenie prawa międzynarodowego w przypadku przyłączenia Krymu, to wtedy trzeba bezwzględnie uznać winę Zachodu w ingerencji w konflikt kosowski. Przy tym suwerenność Serbii została zakwestionowana w drodze bombardowania, natomiast na Krymie przeprowadzono referendum.

— Image Rosji nadal nosi znamiona epoki radzieckiej, dlatego właśnie na jej argumenty w sprawach Ukrainy, Krymu i rejsu MH17 na Zachodzie zwraca się niewiele uwagi, jeśli nawet na to zasługują, — uważa Clark. Jego zdaniem, Moskwa powinna bardziej aktywnie promować swoje stanowisko na Zachodzie.

Im dłużej będzie przeciągać się ta napięta sytuacja, tym aktywniej Waszyngton i jego sojusznicy z NATO będą nasilać presję militarną, jak to już ma miejsce w krajach bałtyckich, — pisze Clark. „Sytuacja jest o wiele bardziej niebezpieczna, niż uważa większość", — zakłada on.

Zobacz również:

Krym przygotowuje się do trzymilionowego turysty
Janusz Korwin-Mikke chce pojechać na Krym
Tagi:
NATO, Kosowo, Krym, Zachód, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz