11:12 18 Czerwiec 2019
Akcja protestacyjna polskiej mniejszości narodowej w Wilnie

Co łączy Rosjan i Polaków?

© AFP 2019 / Petras Malukas
Świat
Krótki link
12532

Dziś w Wilnie doszło do protestu polskich rodzin, które tam mieszkają. Uczniowie i ich rodzice zebrali się w centrum miasta pod obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej protestując przeciwko unifikacji procesu edukacji.

Poprawki do ustawy o nauce języka litewskiego jako państwowego w szkołach z językiem polskim i rosyjskim zostały przyjęte 4 lata temu. Zgodnie z nimi, w szkołach wprowadzono egzamin państwowy z języka litewskiego, a liczba godzin lekcyjnych nauki litewskiego dla mniejszości narodowych powinna być równa ilości godzin lekcyjnych w litewskich szkołach średnich. W tej chwili różnica wynosi około 800 godzin lekcyjnych. 

— Aby przygotować się do ujednoliconego egzaminu z litewskiego, dzieci zaniedbują inne przedmioty. Nasze dzieci muszą doskonale znać litewski. Ale nauczanie powinno się odbywać w rozsądny sposób – cytuje polska gazeta „Rzeczpospolita” słowa  Renaty Cytackiej, jednej z uczestniczek akcji. 

Jednym z organizatorów strajku „pustych ławek” jest Forum Rodziców Szkół Polskich. Zamiast zajęć uczniowie i ich rodzice udali się do centrum Wilna do ikony Matki Boskiej Ostrobramskiej, gdzie odbyła się msza, w której udział wzięli  wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński i konsul generalny Polski w Wilnie Stanisław Cygnarowski. 

– Ujednolicenie zakłada, że litewski jest językiem znanym naszym pierwszakom tak jak pierwszakom w szkołach litewskich. A tak nie jest. Wielu z nich musi się uczyć litewskiego od zera, bo w domu rozmawiają po polsku – mówi Helena Gasperska, dyrektor wileńskiej polsko-rosyjskiej szkoły podstawowej na Lipówce.

Premier Litwy Linas Linkevičius nazwał strajk litewskich Polaków „rozgrywką polityczną”. 

 "Na świecie poza Polską mieszka 20 mln Polaków, z nich 200 tys. na Litwie. Za granicą jest kilka setek szkół, z nich około 90 na Litwie. Na Litwie można zdobyć wykształcenie w języku polskim od przedszkola do uczelni wyższej. Sądzę, nie jast tak źle. Oczywiście, można sytuację doskonalić, ale twierdzić całemu światu o dyskryminacji, co robią niektórzy nasi politycy, oczerniać Litwę, to jest nieodpowiedzialne, — zacytował słowa Linkevičius polskojęzyczny portal Delfi.

Zobacz również:

Inspekcja Weterynaryjna sprawdzi dostawców ryby z Polski i Litwy
Media: Departament Bezpieczeństwa Litwy apeluje, by nie współpracować z agencją Sputnik
Prezydent Polski zatwierdził utworzenie brygady wojskowej z Litwą i Ukrainą
Tagi:
język polski, nauczanie, mniejszość polska, akcja protestacyjna, Wilno, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz