06:34 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Rosyjski reżyser Aleksander Sokurow na 72. Festiwalu Filmowym w Wenecji

    Od Luwru po Palmirę: przed czym Sokurow ostrzega Europejczyków

    © Sputnik. Jekatierina Czesnokowa
    Świat
    Krótki link
    91116552

    „To, na co nie odważyliby się naziści, szybko i bezwzględnie zrealizowali islamscy terroryści. PI naciera" - oświadczył na konferencji prasowej podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji rosyjski reżyser filmowy Aleksander Sokurow.

    Sokurow zaprezentował na festiwalu film „Frankofonia". Wygląda na to, że znów trafił w cel. Jego wypowiedź o europejskiej kulturze i identyczności w tych dniach brzmi szczególnie aktualnie — uważa sprawozdawczyni RIA Novosti Anastazja Mielnikowa.

    Reżyser zaskoczył publiczność festiwalu nie tylko samym filmem (opowiadającym o tym, jak został ocalony Luwr podczas niemieckiej okupacji w latach II wojny światowej), lecz również oświadczeniami na temat nadchodzącej katastrofy humanitarnej i sprzeczności europejskiej i muzułmańskiej etyki.

    „Lubimy i doceniamy Europę, doceniamy europejską indywidualność. Nie zlewajcie się, dbajcie o siebie" — powiedział Sokurow w Wenecji.

    „Żeby rzeczywiście pomóc tym ludziom (uchodźcom), trzeba interweniować w sytuację w krajach, z których  ludzie uciekają, spróbować rozwiązać problemy tam. Zamiast tego zbieramy ich, pozbawionych perspektyw, tu i próbujemy narzucić im nasz „telewizyjny" tryb życia. Rezultaty będą katastrofalne dla obu stron".

    Słowa słynnego reżysera, który jeszcze w 2011 roku otrzymał w Wenecji główną nagrodę — Złotego Lwa —  za film „Faust", wzbudziły dyskusje w kuluarach festiwalu i w zachodniej prasie.

    Nazywając „Frankofonię" „wspaniałą alegoryczną opowieścią o Starym Świecie poprzez jego muzeum-symbol Luwr, włoska gazeta Corriere della Sera cytuje wypowiedź Aleksandra Sokurowa na konferencji prasowej, zwracając uwagę na jego słowa o tym, że historia niczemu nas nie uczy, nie ma w niej rozsądku ani współczucia. „Europa, która osiągnęła szczyty w historii i filozofii, wciąż popełnia kolejne błędy", ma przed sobą katastrofę humanitarną, wobec której cywile są bezsilni, a politycy pozostają bierni".

    Wzywając do położenia kresu „nieustannym i bezsensownym wtargnięciom" obcej kultury, Aleksander Sokurow delikatnie doradza, aby zwracać uwagę na to, że „kultura potrzebuje odległości, powinniśmy traktować ją o wiele delikatniej, jeśli upadnie, nie da się jej przywrócić" — cytuje reżysera hiszpański portal diariolacamara.com.

    Europa przysłuchuje się opinii Sokurowa: wśród rosyjskich reżyserów jest chyba najbardziej „europejski", już od kilku dziesięcioleci Sokurow zastanawia się nad wartościami humanitarnymi, mentalnością europejską i kulturą oraz nad tym, że sztuka stoi nad polityką i wojnami światowymi.

    Aleksander Sokurow przypomniał także o totalnym zniszczeniu przez bojowników Państwa Islamskiego unikatowych pomników zabytkowego miasta Palmira w Syrii. To, co jego zdaniem nie odważyliby się zrobić naziści, szybko i bezwzględnie zrealizowali islamscy terroryści. PI naciera, Syria ustąpiła niektóre pozycje, ale jeszcze się trzyma".

    „I to granica, dalej Europa i — żadnych iluzji: bojownicy zniszczą i rozkradną wszystkie wartości, na które trafią. "

    Zobacz również:

    Polskie kino jest na szczycie popularności w Rosji
    Czerwony dywan ceremonii otwarcia 72. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji
    W Wenecji pojawi się rosyjska przestrzeń wystawowa
    Tagi:
    kino, festiwal, kultura, Europa, Rosja, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz