13:46 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Uchodźcy z Syrii robią selfie po przynyciu na grecką wyspę Lesbos

    Zostać Syryjczykiem i trafić do Europy

    © REUTERS/ Alkis Konstantinidis
    Świat
    Krótki link
    Fala imigracji-2015 (24)
    2898241

    Każdej nocy migranci zbierają się na placu Aksaray w Stambule. Z fałszywymi syryjskimi paszportami w kieszeni mogą kontynuować podróż po Europie. Francuski paszport z pieczątkami, zdjęciami, nazwiskiem i kodem kreskowym można kupić od handlarzy paszportami dosłownie pod nosem tureckich władz.

    Ahmad, ponad 20-letni Syryjczyk, zajmuje się przemytem ludzi w Stambule (to zmyślone imię, dane posiada Berlingske). Podróż przez Morze Śródziemne to ostatnie ogniwo w dobrze zorganizowanym łańcuchu na rynku, specjalizującym się w wysyłaniu ludzi do Europy. Ahmad potwierdza, że paszporty można kupić na rynku w Stambule oraz że tureccy policjanci są przekupywani i przepuszczają ludzi. Mówi, że uchodźcy z Afryki Północnej, Czeczeni, Albanii i Iraku przybywają do Stambułu, żeby kupić syryjskie paszporty. Syryjski paszport to dokument, otwierający drzwi do Europy.

    Od początku roku Ahmad wysłał do Europy ponad 2000 osób. „Tylko 20% ludzi z syryjskimi paszportami w moich grupach byli prawdziwymi Syryjczykami. Większą część stanowią migranci, którzy kupili syryjskie paszporty na miejscowym targu" — twierdzi. 

    Syryjczyk, kupujący nowy syryjski paszport, powinien zapłacić około 1000 euro, Arab niebędący Syryjczykiem lub Czeczen płacą pięciokrotną cenę. Niesyryjczycy wykorzystują wojnę w Syrii jako powód do przeprowadzki do Europy. Muszą za to zapłacić. Ci migranci zabierają miejsca Syryjczykom, którzy rzeczywiście znaleźli się w trudnej sytuacji. Ahmad nie wie, czy wśród wysłanych przez niego ludzi byli bojownicy ISIL. „Bojownicy golą brody zanim udadzą się do Europy i wtapiają się w tłum. Wiem jednak, że są tam".

    Większa część osób, które kupiły paszporty, kontynuują podróż morzem. Można jednak kupić bilet na samolot z europejskim lub amerykańskim paszportem. Zazwyczaj celnikom na lotnisku w Stambule płaci się, żeby nie sprawdzali paszportów poszczególnych osób. W innych przypadkach Syryjczyk kupuje bilet do Libanu, gdzie nie potrzebuje wizy. Spokojnie przechodzi kontrolę i otrzymuje kartę pokładową do Libanu. Po przybyciu na lotnisku odbiera go specjalna osoba, wydająca na przykład niemiecki paszport i bilet do Europy.

    Turecki dziennikarz Sefik Dinç jako jeden z pierwszych napisał o handlu fałszywymi paszportami w Stambule, podał się za uchodźca i kupił sobie fiński paszport zaledwie za 400 euro. 

    Teoretycznie handel fałszywymi paszportami w Turcji jest karany pozbawieniem wolności do 25 lat, lecz w praktyce odbywa się prawie legalnie. 

    Tematy:
    Fala imigracji-2015 (24)

    Zobacz również:

    Stratfor: Rosja – siła pokojowa, a nie uczestnik konfliktu w Syrii
    Los Angeles Times: rozmowy między Rosją a USA ws. Syrii są zwycięstwem Moskwy
    WP: twardziele z Kremla pokonali Obamę w Syrii
    Tagi:
    uchodźcy, Daesh (Państwo Islamskie), Morze Śródziemne, Europa, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz