14:53 18 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Goście moskiewskiego sklepu zapoznają się z funkcjami nowego smartfona Apple iPhone 6

    Operatorzy komórkowi zarabiają na darowiznach

    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    Świat
    Krótki link
    0 35907

    SMS-owe darowizny to duży i ważny kanał finansowania działań organizacji humanitarnych na całym świecie. Ale setki tysięcy koron z tych pieniędzy idzie do operatorów telefonii komórkowej i służb technicznych.

    W tym roku sześć z największych organizacji humanitarnych w Szwecji otrzymało około 11 milionów koron w postaci darowizn SMS-owych. Możliwość szybkiego transferu pieniędzy za pomocą SMS-ów lub Swish okazała się bardzo ważna dla organizacji, zwłaszcza w sytuacjach, gdy trzeba szybko działać, tak jak na przykład teraz w związku z kryzysem imigracyjnym w Europie. Czerwony Krzyż zebrał już w ten sposób 6,2 mln koron.

    Uchodźcy
    © REUTERS/ Laszlo Balogh
    Jednak w przeciwieństwie do innych metod transferu, tutaj część pieniędzy znika na drodze. Swish potrąca koronę z każdej setki, według danych Czerwonego Krzyża w Szwecji. Dla SMS-a kwota ta jest nieco wyższa: wiele organizacji informuje na swoich stronach, że operatorzy telefonii komórkowej i pośrednicy zostawiają dla siebie 7%.

    Usługa płatności Wywallet zabiera 5% z kwoty do 59,99 koron. Z większych sum potrącane są dwie korony od transakcji plus 2% kwoty.

    Nawet tak zwani pośrednicy otrzymują część pieniędzy. Oni wykonują funkcje techniczne: przyjmują wiadomości i przekodowują je dla organizacji płatniczych.

    Multimobil jest przykładem takiego pośrednika. Według informacji na stronie internetowej Multimobil pobiera 2% z każdej darowizny.

    Szybkie wyliczenia pokazują, że organizacje takie jak Wywallet i Multimobil zarobiły setki tysięcy koron tylko w związku z kryzysem imigracyjnym.

    Kwestia specjalnych opłat pobieranych za SMS-y była również podejmowana wcześniej.

    — Pobieramy określoną kwotę, która jest taka sama u wszystkich operatorów współpracujących z Wywallet. Opłaty te są potrzebne na pokrycie ryzyka kredytowego, — mówi Oliver Carrá, rzecznik Tele2.

    Kamran Alemdar, pracownik operatora komórkowego „3”, podkreśla, że istnieje różnica między zarabianiem pieniędzy na darowiznach a potrącaniu sumy na pokrycie kosztów.

    „To jest dla nas zwykła transakcja, niczego nie zarabiamy na SMS-owych darowiznach — napisał on w e-mailu do DN. — „Razem z Wywallet pobieramy kwotę na pokrycie kosztów administracyjnych. Nie mogę powiedzieć w jaki sposób pieniądze są rozdzielane między uczestnikami”.

    Ale ile pieniędzy wy na tym zarabiacie?

    — To zależy od tego, jak wiele osób dokonuje darowizn i jakie są nasze koszty administracyjne, — odpowiada Kamran Alemdar.

    Wywallet również odmówił komentarza na temat tego, w jaki sposób pieniądze są rozdzielane pomiędzy operatorami i innymi uczestnikami transakcji.

    — Nie mam prawa o tym mówić. Jest to porozumienie między nami i odpowiednimi firmami, — powiedział przedstawiciel.

    Niektórzy operatorzy znieśli opłaty za wysyłanie wiadomości SMS.

    Zobacz również:

    Wobec państw UE nieprzyjmujących uchodźców ma zostać użyta presja gospodarcza
    Uchodźcy są straszeni szwedzkimi władzami
    Nie chcesz pracować? Ratunek znajdziesz w Szwecji!
    Tagi:
    uchodźcy, Szwecja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz