16:49 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Kandydat na prezydenta Andrzej Duda rozdaje kawę w Warszawie

    Kawa wypita w nocy, „zatrzymuje” nasz wewnętrzny zegar biologiczny na 40 minut

    © REUTERS/ Pawel Kopczynski
    Świat
    Krótki link
    1162

    Oto jeszcze jedna nowina dla tych, którym zależy na zachowaniu energii i sił mimo wszystko.

    Uczeni brytyjscy i amerykańscy ustalili, że każda filiżanka kawy wypita w nocy, „zatrzymuje" nasz wewnętrzny zegar biologiczny na 40 minut. Pomaga nam to zachowywać energię o porze nocnej i wyjaśnia to, jak niektórzy „skowronki" stają się na pewien czas „sowami", — oświadczają biolodzy w artykule, opublikowanym na łamach czasopisma Science Translational Medicine.

    „Nasze badania są pierwszą rozprawą na świecie, poświęconą temu, jak kofeina — najpopularniejsza na świecie psychoaktywna substancja — wpływa na nasze rytmy biologiczne i ich funkcjonowanie. Ponadto, te eksperymenty pomogły w ujawnieniu mnóstwa ciekawych efektów, jakie kofeina powoduje w naszym organizmie", — oświadczył Kennet Rajt (Kenneth Wright) z uniwersytetu stanu Colorado w Boulder (USA).

    Kontrolując postępowanie i pracę organizmów pięciu ochotników, którzy zgodzili się na spędzeniu 50 dni w specjalnie urządzonych pokojach, Kenneth Wright i jego koledzy wyjaśnili, jak długo działa jedna filiżanka kawy i dlaczego pomaga nam nie zasypiać podczas nocnych dyżurów i przygotowań do egzaminów.

    Te pokoje urządzono tak, aby światło w nich wieczorem albo nie było wyłączane w ogóle, albo też trochę tylko przygasało. Na trzy godziny przed zaśnięciem uczeni wydawali uczestnikom eksperymentu „witaminy" do połknięcia. Połowę z nich stanowiła kofeina w pigułkach.

    W ciągu następnych godzin biolodzy regularnie pobierali próbki śliny i dokonywali pomiarów ilości melatoniny — hormonu snu, a także śledzili, jak szybko zasypiali ich podopieczni i jak długo po tym spali.

    Jak wykazał ten eksperyment, spożycie przed zaśnięciem tej ilości kofeiny, jaką zawiera jedna filiżanka kawy, powodowało zatrzymanie się zegarów biologicznych ochotników na 40 minut, co znajdowało wyraz w obniżonym poziomie melatoniny w ich organizmach.

    Dzieje się tak dlatego, że kofeina blokuje funkcjonowanie  specyficznych receptorów na powierzchni komórek przysadki, wytwarzających melatoninę. Receptory te postrzegają cząsteczki adenozyny — kolejny sygnał snu — i zaczynają produkować melatoninę. Jeśli jego praca zostanie zablokowana na kilka dni, to zegar wewnętrzny człowieka w sposób nieodwracalny ulega zakłóceniu i człowiek zaczyna zasypiać później już bez wpływu kofeiny. Dlatego z biegiem czasu „skowronki", którzy piją w nocy kawę, narażają się na ryzyko przekształcenia się w prawdziwych „sów".

    Ciekawe jest, że włączenie jaskrawego światła w nocy spowodowało podobny efekt, jak dawka kofeiny. Natomiast kombinacja światła i kofeiny, jak wykazały eksperymenty, przeprowadzone przez Kennetha Wrighta i jego kolegów, nie mogła w żaden sposób zwiększyć czasu trwania czuwania. Najprawdopodobniej, taka zmiana nastawienia zegara biologicznego posiada pewny „pułap" wewnętrzny", którego przyrodę dopiero mają zbadać uczeni.

    Na razie  z podobnego — niezwykłego efektu kofeiny — skorzystać mogą ludzie, odbywające podróże do innych stref czasowych — wypicie kawy w strategicznej chwili czasu może pomóc im w przystosowaniu się do nowego rytmu życia, — konkludują autorzy publikacji.

    Zobacz również:

    „Eliksir wiecznej młodości” z wiecznej marzłoci
    Jeśli jest woda, znaczy jest życie?
    Putin: Rosja proponuje stworzenie „integracji w integracji"
    Tagi:
    sen, kawa, Uczeni brytyjscy, zdrowie, Colorado, Anglia, Wielka Brytania, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz