18:02 21 Listopad 2019
Samolot MiG-29 sił powietrznych Bułgarii

Czy Polska wyremontuje bułgarskie MiG-i bez licencji?

© Zdjęcie : public domain
Świat
Krótki link
1375
Subskrybuj nas na

Jak donosi Polskie Radio, dyrektor generalny rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Lotniczej MiG Siergiej Korotkow powiadomił Bułgarię, że remont bułgarskich myśliwców MiG w Polsce jest niemożliwy.

W liście, adresowanym do szefa parlamentarnej komisji obrony bułgarskiego Zgromadzenia Narodowego Micho Michowa, podkreślono, że „strona rosyjska nie udzielała Polsce licencji oraz nie udostępniała jej aktualnej dokumentacji technicznej na wykonanie prac remontowych przy tych samolotach”. „Oznacza to, że w przypadku przeprowadzenia remontu bułgarskich MiG-ów RSK MiG wstrzyma dalsze zobowiązania wynikające z umów o serwisowaniu i eksploatacji samolotów” – czytamy w liście, który opublikował dziennik „Standard”.

W październiku ubiegłego roku media poinformowały, że Bułgaria do 2020 roku chce zrezygnować z rosyjskich samolotów, by mniej zależeć od Rosji. Bułgaria rozpatrywała wówczas również ewentualny zakup myśliwców wielozadaniowych produkowanych w krajach NATO zamiast rosyjskich samolotów MiG-21, MiG-29 i Su-25, znajdujących się na wyposażeniu bułgarskiej armii. Ale ostatnio resort obronny tego kraju, z powodu braku środków, postanowił jednak zrezygnować z zachodnich samolotów, wrócić do eksploatacji rosyjskich myśliwców i przeprowadzić ich remont… w Polsce.

Pod koniec sierpnia ministrowie obrony Bułgarii i Polski — Nikołaj Nenczew i Tomasz Siemoniak – podpisali umowę w dziedzinie uzbrojenia, dotyczącą m.in. serwisowania, remontu i modernizacji myśliwców należących do bułgarskich sił powietrznych. Polska w 2016 roku ma wyremontować silniki i agregaty sześciu myśliwców MiG-29.

Rosja uznała, że jest to niezgodne z prawem. Polska nie może wykorzystywać części zamiennych samolotów na potrzeby strony trzeciej. Jeśli tak się stanie, to przestaną być one dostarczane do tego kraju.

Tymczasem wiceminister obrony Polski Czesław Mroczek oświadczył, że nie należy obawiać się konsekwencji, o których mówi Rosja. – Nasza współpraca (z Bułgarią – przyp. red.) będzie zgodna z prawem i umową, która przewiduje utrzymywanie maszyn w sprawności – powiedział.

Radio Sputnik zwróciło się do oficjalnego przedstawiciela Rosoboronexportu Wiaczesława Dawidenki z pytaniem, jakie mogą być konsekwencje wyremontowania bułgarskich samolotów MiG w Polsce?

— Powszechna praktyka jest taka, że ani jeden producent nie będzie odpowiadał w przypadku, jeśli w jego sprzęt będą ingerować niecertyfikowani specjaliści lub organizacje, które nie posiadają licencji, lub montowania nieoryginalnych części. Szczególnie dotyczy to skomplikowanego sprzętu wojskowego. To jest aksjomat, z którego rosyjscy producenci  sprzętu wojskowego nie zrezygnują. Odpowiedź jest jedna – unieważnienie gwarancji – powiedział Dawidenko.

Rosyjska korporacja MiG wyjaśniła, że koszt remontu jednego z 14 silników wynosi ponad milion euro.

Zobacz również:

Niemcy tłumaczą konstytucję na arabski dla imigrantów
Dwa scenariusze syryjskiej kampanii Moskwy
Prezydent Łotwy obawia się, że z powodu Syrii świat zapomni o Ukrainie
Tagi:
MiG-29, Tomasz Siemoniak, Rosja, Bułgaria, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz