00:13 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
1451
Subskrybuj nas na

Lekarze bez granic domagają się niezależnego śledztwa ws. ataku na szpital w Kunduzie.

Szpital organizacji międzynarodowej Lekarze bez Granic w Kunduzie na północy Afganistanu, w którym znajdowało się około 200 osób, został w sobotę rano zniszczony podczas nalotów. Zginęło 19 osób, w tym 12 pracowników organizacji, 37 zostało rannych. Ponad 30 zaginęło bez wieści.

Barack Obama złożył oficjalne kondolencje. Rzecznik sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych przyznał się, że amerykańskie siły powietrzne prowadziły w tym czasie operacje lotnicze „w pobliżu" szpitala. Generał John Campbell zaznaczył, że walczące z talibami siły afgańskie prosiły o „wsparcie z powietrza".

Na stronie internetowej rosyjskiego resortu polityki zagranicznej opublikowano komentarz oficjalnej rzeczniczki MSZ Federacji Rosyjskiej Marii Zacharowej.   — Wywołuje zdziwienie ten fakt, że atak został przedsięwzięty mimo udostępnienia siłom koalicji międzynarodowej dokładnych współrzędnych szpitala dla zapobieżenia ewentualnym atakom. Według oświadczenia tej organizacji międzynarodowej, w chwili ataku w szpitalu nie było bojówkarzy z ekstremistycznych ugrupowań", — oświadczyła Maria Zacharowa.

Szpital Lekarzy bez Granic w Kunduzie po zbombardowaniu
© AP Photo / Doctors Without Borders
Szpital Lekarzy bez Granic w Kunduzie po zbombardowaniu

W MSZ Federacji Rosyjskiej podkreślono, że „nie jest to bynajmniej pierwszym przypadkiem, gdy w Afganistanie wskutek chaotycznego używania przez Amerykanów broni giną cywile".

— Na podstawie wszystkich oznak można sądzić, że jest to zbrodnia wojenna, — uważa Kabir Ranjbar, szef organizacji społecznej „Sojusz prawników-demokratów Afganistanu". — Nawet wysokie rangą osobistości amerykańskie wezwały do przeprowadzenia starannego dochodzenia.

Naród afgański dotychczas jest wstrząśnięty i absolutnie nie rozumie, dlaczego zaatakowano nie broniony wcale obiekt socjalny.

A przecież dowództwo NATO wiedziało o tym, że tu znajduje się szpital, gdzie udziela się pomocy lekarskiej dla rannych w trakcie działań zbrojnych. Czyli widzimy pogwałcenie przepisów prowadzenia wojny. Jest to niehumanitarne i koliduje z prawem międzynarodowym. Mam nadzieję, że nasze państwo przeprowadzi obiektywne dochodzenie w sprawie tej tragedii.

Gdy do tego dojdzie? Czy to dochodzenie będzie miało charakter międzynarodowy? Odpowiedzi na te pytania na razie brak. Oficjalne osobistości naszego kraju na ten temat na razie nie wypowiadają się. Ponadto nasze ustawodawstwo krajowe dosłownie jest skrępowane całkowicie w sprawach podejmowania niezależnych decyzji.

W odróżnieniu od Amerykanów, którzy uprawiają swoją działalność na naszym terytorium, interesów naszych obywateli nikt nie broni, — powiedział na zakończenie Kabir Randżbar.

Lekarze bez granic będą się domagać niezależnego śledztwa ws. ataku na szpital w Kunduzie.

 

Zobacz również:

Lekarze bez Granic zawiesili działalność w Kunduzie po zbombardowaniu szpitala
W Afganistanie zbombardowano szpital Lekarzy bez Granic
Tagi:
Lekarze bez Granic, John Campbell, Maria Zacharowa, Mohammad Kabir Ranjbar, Kunduz, Afganistan, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz