02:38 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Briefing oficjalnego przedstawiciela Ministerstwa Obrony generała-majora Igora Konaszenkowa

    Ministerstwo Obrony Rosji: na każde kłamstwo o Syrii są dementujące fakty

    © Sputnik. Alexander Vilf
    Świat
    Krótki link
    Siły powietrzne Rosji w Syrii (91)
    1520011012

    Wspólne zagrożenie trzeba likwidować wspólnymi wysiłkami – uważa Ministerstwo Obrony Rosji.

    – Jesteśmy otwarci na współpracę wojskową z tymi, którzy walczą z terroryzmem. Na każde kłamstwo, do którego uciekają się niektóre zachodnie media, resort wojskowy ma fakty i dowody, jak faktycznie przebiega operacja wojskowa – podkreśliło Ministerstwo Obrony na konferencji prasowej w udziałem attaché wojskowych z krajów należących do koalicji antyterrorystycznej.

    — Przeprowadzamy ataki wtedy, gdy mamy 100% pewność, że trafimy w cel. 100 razy sprawdzamy te dane. Decyzje, które są podejmowane na ich podstawie, są starannie przemyślane, obliczone. W ostatnim czasie coraz częściej mówi się, że rosyjskie samoloty atakują nie te cele. Jest to w jakiś sposób nieprofesjonalne – powiedział rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow.

    Rosyjski resort obronny skierował do Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, który stoi na czele koalicji antyterrorystycznej w Syrii, konkretne propozycje w sprawie koordynowania działań w walce z Państwem Islamskim. W związku z tym prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że „jeśli one (USA) twierdzą, że znają sytuację lepiej, bo już od ponad roku działają na syryjskim terytorium, nawiasem mówiąc, nielegalnie, powiedziałem, że jeśli działają i znają sytuację lepiej, to niech wskażą nam cele, które zostały przez nich określone w tym czasie, a my je opracujemy”.

    Jednak stały przedstawiciel USA przy NATO Douglas Leavitt poinformował o odmowie udostępnienia Rosji danych amerykańskiego wywiadu na temat dyslokacji terrorystów Państwa Islamskiego w Syrii z powodu wspierania przez Moskwę reżimu prezydenta Baszara al-Asada.

    W odpowiedzi rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji generał Igor Konaszenkow wyjaśnił: „Rosja przeprowadza naloty na obiekty Państwa Islamskiego w Syrii nie w celu wspierania reżimów politycznych, a w celu walki z międzynarodowym terroryzmem”.

    Tymczasem stopniowo wielu na Zachodzie uświadamia sobie, że działania Rosji w Syrii są uzasadnione. Wśród tych, którzy poparli udział rosyjskiego lotnictwa wojskowego  w operacji powietrznej jest były szef amerykańskiego wywiadu Michael Flynn.

    — Zgadzam się z działaniami Rosji, walczącej z radyklanymi elementami, wśród których wielu, jak wiadomo, przeniknęło do Czeczenii, Dagestanu i innych republik, a teraz przynależą do Państwa Islamskiego. Jeśli celem Putina jest walka z terroryzmem tam, gdzie się on obecnie znajduje, to godny cel – powiedział były szef Agencji Wywiadu Obronnego USA w latach 2012-2014 Michael Flynn.

    Jak poinformował rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, według najnowszych informacji, siły powietrzne Rosji od 30 września przeprowadziły 112 nalotów na pozycje terrorystów, w tym na punkty dowodzenia, obozy treningowe i magazyny z amunicją. Wszystkie obiekty bombardowań są dokładne sprawdzane. Rosja wybiera cele w Syrii na podstawie danych syryjskiego, irańskiego i irackiego wywiadów. Ponadto wykorzystywane są dane wywiadu kosmicznego i radioelektronicznego, zdjęcia  z bezzałogowych aparatów latających, informacje zdobyte dzięki przechwyceniu łączności radiowej i agenturalne źródła.

    To, że w rejonach przeprowadzania nalotów przez rosyjskie siły powietrzne w Syrii nie ma i być nie może  opozycji, a rosyjska operacja wojskowa skierowana jest wyłącznie przeciwko terrorystom w wywiadzie dla RIA Novosti potwierdził ambasador Syrii w Moskwie Riyad Haddad.

    — Mówimy o bombardowaniach w rejonach, gdzie skoncentrowano uzbrojenie. W związku z powyższym nie ma tam i być nie może opozycji – powiedział syryjski ambasador.

    Terrorysta Państwa Islamskiego strzela w kierunku armii rządowej Baszara al-Asada
    © AP Photo/ The website of Islamic State militants
    Według niego naloty rosyjskich sił powietrznych „są punktowe i bardzo skuteczne”, ich efektywność jest wynikiem ścisłej współpracy między Federacją Rosyjską a syryjską armią, która walczy na lądzie i przekazuje dokładne współrzędne pozycji ekstremistów. – Dlatego oświadczenia zachodnich krajów, że samoloty Rosji bombardują cywilów są wierutnym kłamstwem – podkreślił Haddad.

    Rosja rozpoczęła naloty na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii w odpowiedzi na prośbę prezydenta kraju Baszara al-Asada. Koalicja na czele ze Stanami Zjednoczonymi od września 2014 roku przeprowadza ataki na obiekty ISIL w Syrii w pominięciem Rady Bezpieczeństwa ONZ, bez koordynowana swoich działań z syryjskim rządem.

    Tematy:
    Siły powietrzne Rosji w Syrii (91)

    Zobacz również:

    Krym pod sankcjami: co się zmieniło w ciągu półtora roku
    Ministerstwo Obrony FR: USA szukają pretekstów do odmowy walki z PI
    Ambasador Syrii w Rosji: „umiarkowany” terroryzm nie istnieje
    Tagi:
    Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej, Daesh (Państwo Islamskie), Baszar al-Asad, Władimir Putin, Bliski Wschód, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz