08:24 22 Październik 2017
Warszawa+ 11°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Bojownicy Państwa Islamskiego

    Oficer syryjskiej opozycji: amerykański program to wielka hańba

    © AP Photo/ Militant website
    Świat
    Krótki link
    927421712

    Powstańcy z 30. Dywizji, którzy jako pierwsi przeszli amerykańskie szkolenie i wyruszyli na wojnę w Syrii, nie spodziewali się, że projekt Pentagonu jest tak beznadziejny – informuje NBC News.

    Program Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych w zakresie wyszkolenia syryjskiej opozycji, na który wydano 500 milionów dolarów, od samego początku był skazany na niepowodzenie – powiedział były oficer syryjskiej armii Ammar Al Wawi dla NBC News.

    Ammar Al Wawi przeszedł na stronę syryjskiej opozycji na samym początku rewolucji i należał do ugrupowania 30. Dywizja. Członkowie tej formacji jako pierwsi przeszli szkolenie w Turcji pod okiem amerykańskich instruktorów.

    — Obie strony popełniały błędy. Podejmowano nieprawidłowe decyzje kadrowe podczas doboru dowódców i żołnierzy przechodzących szkolenie – powiedział były uczestnik amerykańskiego programu.

    Jego zdaniem ten program był problematyczny od samego początku, głównie ze względu na niewielką ilość uczestników i brak środków na żołd dla żołnierzy. W wyniku do działań zbrojnych przystąpiło około 100 powstańców z 30. Dywizji zamiast 5 tysięcy, na które Stany Zjednoczone liczyły do końca 2015 roku.

    — To wielka hańba dla Amerykanów. Nie oczekiwaliśmy, że projekt będzie tak słaby. Oczekiwaliśmy, że zostanie przeszkolonych tysiące Syryjczyków – powiedział  Ammar Al Wawi.

    Powstańcom wypłacano 200 dolarów miesięcznie. Jego zdaniem to za mało, by „wykarmić rodzinę”. Znacznie odbiegało to też od tych pieniędzy, które otrzymywali bojownicy radykalnych ekstremistów – od 500 do 1000 dolarów dla szeregowych bojowników i około 5000 dla dowódców.

    Telewizja NBC News poinformowała, że pierwsza przeszkolona przez Amerykanów 54-osobowa grupa w lipcu 2015 roku została zaatakowana przez bojowników z Dżabhat an-Nusra (siatka Al-Kaidy w Syrii). Wielu z nich zginęło lub dostało się do niewoli. Później Pentagon poinformował, że taki sam los spotkał drugą grupę (72 osoby), która trafiła do Syrii w połowie września. Oddali oni około 25% swego uzbrojenia bojownikom z Dżabhat an-Nusra w zamian za „bezpieczne przejście”.

    Ammar Al Wawi powiedział, że niektórzy wyszkoleni przez Amerykanów żołnierze nie tylko oddali swoją broń, ale i dezerterowali.

    Zobacz również:

    Postulaty Londynu wobec Brukseli
    Wicekanclerz Niemiec apeluje o przerwanie „ideologicznej nagonki" na Rosję
    Polskie służby mogą nie być w stanie właściwie identyfikować terrorystów
    Tagi:
    opozycja, Bliski Wschód, Syria, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz