13:03 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko

    Opinia: Białoruś nigdy nie zgodzi się na pozycję „części zamiennej” dla Unii Europejskiej

    © Sputnik. Alexei Nikolskiy
    Świat
    Krótki link
    8838493

    Unia Europejska podjęła decyzję o zniesieniu na okres czterech miesięcy sankcji stosowanych wobec prezydenta Łukaszenki. Oświadczenie o tym złożył francuski Sekretarz Stanu ds. Europejskich Harlem Désir.

    Na Białorusi podsumowano wstępne wyniki wyborów prezydenckich. Aktualny przywódca kraju Aleksander Łukaszenko został ponownie wybrany na prezydenta Białorusi na piątą kadencję. Na podstawie wyników głosowania, ma on ponad 83 procent głosów, co jest 20 razy więcej, niż uzyskała jego najbliższa rywalka Tatiana Korotkiewicz. Ma ona trzeci wynik. Na drugim miejscu jest wariant „przeciwko wszystkim” – za tym punktem głosowało 6,4 procent wyborców.

    Unia Europejska zastanawia się nad ewentualnym złagodzeniem sankcji przeciwko Białorusi, w celu nawiązania lepszych, partnerskich stosunków z tym krajem. Według szefa MSZ Niemiec Frank-Waltera Steinmeiera, sankcje wobec Białorusi mogą być zmienione czy w ogóle odwołane na tle wyborów, przeprowadzonych w kraju.

    Członek Rady Stowarzyszenia Politycznych Ekspertów i Doradców Kiriłł Koktysz uważa, że Europa wyciągnęła wnioski po zajściach na Ukrainie.

     - Po tym, jak Mińsk stał się centrum negocjacji w sprawie przyszłych losów regionu, chyba nie sposób nie odwołać sankcji obowiązujących wobec Białorusi czy przynajmniej nie zawiesić ich, — mówi Koktysz. — Na tle reżimu ukraińskiego sugerowanie, że na Białorusi panuje dyktatura, byłoby niesłuszne, nie korekt. Pod tym względem, w celu zachowania twarzy, Europa powinna uznać, że reżym białoruski w rzeczywistości jest wystarczająco łagodny, przynajmniej jest o wiele łagodniejszy od ukraińskiego.

    Jego zdaniem, jednakże, za wcześnie jest na mówienie o jakiejkolwiek polityce zbliżania się Białorusi i Zachodu, chodzi na razie o unormowanie stosunków.

     - Odwołanie sankcji pozwoli na odtworzenie normalnych realiów w polityce zagranicznej. Nie chodzi o politykę zbliżania się, chodzi o wznowienie normalnych relacji. Jeśli ambasada amerykańska jest zamknięta od ponad dziesięciu lat, jeśli wobec ponad trzystu osób z elit narodowych obowiązują sankcje, to ich odwołanie nie oznacza zbliżania się. Oznacza to po prostu odtworzenie normalnego status quo, w aspekcie polityki zagranicznej, — zaznacza politolog.

    Według niego, Białoruś, biorąc pod uwagę doświadczenie ukraińskie, raczej nie wybierze prozachodniego drogowskazu na główny kierunek swego rozwoju.

     - Łukaszenko zazwyczaj realizuje swoją politykę na płaszczyźnie pragmatycznej. Podkreślił on przed wyborami, że jeśli spojrzymy na propozycje, jakie Zachód sformułował wobec Ukrainy, to jest to po prostu śmieszne – Unia Europejska nie jest gotowa do płacenia za swoje słowa, nie jest gotowa do wspierania swych obietnic zasobami, jest raczej zainteresowana w Ukrainie traktowanej jako komplet „części zamiennych”.

    Naturalnie, taka pozycja nie odpowiada Białorusi. Prozachodni kierunek wobec tego nie może po prostu powstać. Nie należy również zapominać o tym, że, ze względu na wojnę sankcji między Europą a Rosją, na rynku rosyjskim powstały luki towarowe, które przemysł białoruski chciałby wypełnić chociażby w 5 czy 10 procent. Pod tym względem Łukaszenko upatruje w pełni zrozumiałe i pragmatyczne podstawy dla przyjaźni z Rosją, które mogłyby ugruntować białoruską identyfikację przemysłową i umieścić Euroazjatycką Unię Gospodarczą na poziomie struktury wytwarzającej, nie zaś tylko i wyłącznie konsumującej”, — uważa Kiriłł Koktysz.

     

    Zobacz również:

    Aleksander Łukaszenko zwyciężył w wyborach prezydenckich na Białorusi
    Łukaszenko jest zaniepokojony „procesem niszczenia tradycyjnej rodziny” na Zachodzie
    Tagi:
    Unia Europejska, Aleksander Łukaszenko, Europa, Białoruś
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz