21:12 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Przestępczość komputerowa

    Trzecia wojna, cybernetyczna

    © flickr.com/ Alexandre Dulaunoy
    Świat
    Krótki link
    8961251

    Kto i z kim walczy na frontach cyfrowych?

    W USA wybuchł kolejny skandal wyborczy: nieznani hakerzy, prawdopodobnie z Rosji, próbowali włamać się na pocztę Hillary Clinton. Nie ustalono i raczej nie uda się ustalić, czy przestępcy wykradli jakieś informacje ani tego, czy na pewno działali z Rosji, — podaje portal What they Say about USA.

    Na pierwszy rzut oka USA, będące liderami w dziedzinie zaawansowanych technologii, nie mają problemów z bezpieczeństwem cybernetycznym. Została opracowana i przyjęta strategia operacji wojskowo-cybernetycznych. W dokumentach strategicznych nie wskazano jednak bezpośrednio, kto mianowicie zagraża Ameryce w przestrzeni cybernetycznej. De facto główny wróg został ustalony już dawno — są to Chiny. 

    Przez dłuższy czas USA nie doceniały zagrożenia ze strony Pekinu, co drogo kosztowało Amerykanów. W sierpniu 2015 roku chińscy hakerzy włamali się do sieci Biura Zarządzania Personelem administracji USA. W ręce Chińczyków trafiły dane dotyczące 14 mln osób, które przez ostatnie 25 lat pracowały dla amerykańskiego rządu, w tym informacje o amerykańskich agentach wpływu w zagranicznych rządach. 

    Za drugiego groźnego przeciwnika USA uważają Rosję. Nie w ostatniej kolejności dlatego, że w odróżnieniu od Chin, gdzie hakerzy często są urzędnikami wojskowymi, w Rosji wielu pracuje w imię idei i z własnej inicjatywy. Pomimo wszystkich wysiłków amerykańskim i europejskim specjalistom od bezpieczeństwa cybernetycznego nie udało się zdobyć ważkich dowodów na to, że za rosyjskimi hakerami kryje się Kreml. 

    Co więcej, analiza potężnego ataku cybernetycznego na Gruzję podczas wojny w 2008 roku pokazała, że uczestniczące w niej komputery znajdowały się nie tylko w Rosji, ale również na terytorium prawie całej przestrzeni postradzieckiej, w tym w krajach bałtyckich. Nie udało się znaleźć dowodów również w październiku 2014 roku, gdy spółka iSight oznajmiła, że rosyjscy hakerzy, korzystając z jednego z bugów Windows już od dłuższego czasu gromadzą informacje z komputerów NATO i UE.

    Jak twierdzą zachodni eksperci, działalność takich grup planowana jest z jednego punktu dowodzenia. Nie zostało to jednak potwierdzone do tej pory. Odwrotnie — Moskwa wykazuje się otwartością i gotowością do współpracy.

    Trzecim przeciwnikiem cybernetycznym USA jest Iran. W 2006 roku USA i Izrael opracowały wirusa komputerowego, za którego pomocą udało się znacznie utrudnić funkcjonowanie irańskiej fabryki wzbogacania uranu w Netenze. W rezultacie program jądrowy Iranu został cofnięty o dwa lata wstecz.

    Irańczycy nie kazali na siebie czekać: w kolejnych latach USA doświadczyły fali ataków cybernetycznych, z których najsłynniejszym była operacja Newscaster. Irańscy hakerzy stworzyli mnóstwo fałszywych kont w serwisach społecznościowych, wymyślili dla nich nazwiska i biografię. W rezultacie hakerzy zdobyli zaufanie licznych amerykańskich, brytyjskich, izraelskich i saudyjskich urzędników, analityków i wojskowych, a następnie w trakcie przyjacielskiej korespondencji za pomocą zarażonych plików ukradli ich hasła, otrzymując dostęp do cennych informacji.

    Z roku na rok światowa wojna cybernetyczna przybiera coraz większą skalę. Kraje, które nie mogą pozwolić sobie na utrzymywanie potężnego wojska, zaciekle angażują się w konfrontację cyfrową, a czołowe mocarstwa świata od dawna prowadzą ze sobą niewidzialną grę o technologie o wartości wielu milionów dolarów czy dobrą renomę przyszłościowego polityka. 

    Zobacz również:

    Amerykańscy hakerzy próbowali włamać się do rosyjskiego CKW
    Co chińscy hakerzy zdążyli dowiedzieć się z tajnej bazy danych USA?
    USA planują wprowadzenie sankcji wobec Chin w związku z atakiem hakerów
    Tagi:
    cyberprzestępstwo, atak cybernetyczny, Chiny, Iran, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz