00:16 23 Luty 2020
Świat
Krótki link
18656
Subskrybuj nas na

Amerykańscy, brytyjscy i niemieccy wojskowi nie mogą porozumieć się, kto z nich będzie dowodził operacjami NATO na terytorium państw bałtyckich. Wszyscy chcą się tym zajmować ze względu na dochodowość przedsięwzięcia.

„Anglicy porozumieli się z USA, że przejmą kontrolę wojskową nad krajami bałtyckimi. Tymczasem inicjatywa Londynu wzbudziła niezadowolenie niemieckich wojskowych, którzy przyzwyczaili się do sprzedaży swojego sprzętu w regionie bałtyckim" — poinformował Rossijską Gazetę czołowy łotewski politolog Aleksander Haponienko, komentując tarcia między Berlinem, Waszyngtonem i Londynem.

Zdaniem eksperta, w tej sytuacji USA poświęcą interesy Berlina i staną po stronie Brytyjczyków, aby pomóc im w zajęciu kluczowych pozycji w regionie bałtyckim. 

„Co to oznacza dla Łotwy? Już teraz Anglicy skompromitowali gabinet ministrów i ministra obrony Raimondsa Bergmanisa, gdyż nawet nie uprzedzili o wprowadzeniu swoich wojsk na Łotwę" — powiedział ekspert. Szef łotewskiego resortu obronnego jako ostatni dowiedział się o tym, że Wielka Brytania wysyła do jego kraju kontyngent wojskowy i sprzęt. Przy czym łotewskiego ministra obrony poinformowali o tym dziennikarze.

„Do drugie, teraz należy się spodziewać zmiany kluczowych postaci w służbach specjalnych i strukturach wojskowych Łotwy. Po trzecie, do republiki zostaną wysłani afgańscy uchodźcy z Wielkiej Brytanii na dodatek do niemieckich uchodźców. O tym również nie uprzedzą" — powiedział Haponienko. Politolog podkreśla, że tym sposobem Wielka Brytania wyciągnie maksymalne korzyści ze swojej obecności w regonie bałtyckim: wyśle tam stary sprzęt wojskowy i niepotrzebnych uchodźców.   

Zobacz również:

Prezydent Łotwy obawia się, że z powodu Syrii świat zapomni o Ukrainie
Łotwa jest dumna z radzieckiej techniki wojskowej
„Afera stulecia" w UE. Kraje bałtyckie podawały nieobywateli za uchodźców
Tagi:
NATO, USA, kraje bałtyckie, Łotwa, Niemcy, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz