15:39 17 Sierpień 2017
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 25°C
Na żywo
    Konferencja prasowa koncernu Ałmaz-Antej ws. katastrofy MH17 na Ukrainie

    Media: „Ałmaz-Antej” żąda od UE rekompensaty za eksperyment w sprawie MH17

    © Sputnik. Walerij Melnikow
    Świat
    Krótki link
    91187646

    „Ałmaz-Antej” wydał na badanie katastrofy Boeinga MH17 na Ukrainie 10 mln rubli. Oprócz tego ze względu na międzynarodowe sankcje koncern poniósł znaczne straty, informuje rosyjska gazeta „Izwiestia”.

    Państwowy koncern „Ałmaz-Antej” włączy 10 mln rubli, które wydał na eksperyment w ramach własnych badań przyczyn katastrofy Boeinga MH17 na Ukrainie, do pozwu o zniesienie sankcji, który został złożony do Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu. O tym informuje gazeta „Izwiestia” powołując się na dyrektora generalnego „Ałmaz-Antej” Jana Nowikowa.

    Eksperci z Holandii z Malezji na miejscu katastrofy Boeinga w obwodzie donieckim
    © Sputnik. Igor Maslov
    Według raportu międzynarodowej komisji malezyjski Boeing został trafiony przez pocisk systemu przeciwlotniczego „Buk”, ale ona nie była w stanie dokładnie ustalić miejsca wystrzału wyznaczając go jako „obszar 320 kilometrów kwadratowych na wschodzie Ukrainy”.

    Według Komisji, i w tym zgadza się z nią rosyjski koncern „Ałmaz-Antej” (producent „Buków”), rakieta eksplodowała po lewej stronie samolotu. Przy czym „Ałmaz-Antej” fakt ten uważa za dowód na to, że została ona wystrzelona z terytorium kontrolowanego przez ukraińskie służby bezpieczeństwa — z terenu wsi Zaroszczenskoje.

    Jednocześnie Federalna Agencja Transportu Lotniczego oświadczyła, że wersja trafienia Boeinga pociskiem z systemu przeciwlotniczego „Buk” nie jest ostateczna, a jest to tylko jedna z opcji. Według resortu stojąca na czele dochodzenia Holandia odmówiła przedstawienia Rosji rzekomo znalezionych na miejscu katastrofy fragmentów pocisku i ich numeru, a niektóre z przedstawionych przez komisję zdjęć fragmentów pocisku wywołują wątpliwości.

    „Pomimo dość dużych kosztów prac koncern sfinansował badania przyczyn katastrofy malezyjskiego Boeinga-777 nad Ukrainą w całości z własnych środków — w tym także eksperyment na pełną skalę. Koszt eksperymentu wyniósł około 10 mln rubli”, — cytuje gazeta słowa Nowikowa.

    Wcześniej koncern złożył pozew do Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu o uchylenie sankcji nałożonych wobec spółki. Jak wyjaśnił dyrektor generalny „Ałmaz-Antej” ze względu na międzynarodowe sankcje koncern poniósł straty finansowe, co więcej, została zakwestionowana jego dobra reputacja.

    „Uważamy, że jest to wystarczający powód, aby potwierdzić przez wyniki naszego eksperymentu obliczenia teoretyczne naszych ekspertów, którzy mieli na celu udowodnić brak związku koncernu z tragedią w południowo-wschodniej Ukrainie”, — powiedział Nowikow.

    Według niego „Ałmaz-Antej” będzie domagać się odszkodowania od Unii Europejskiej w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Jak wspomniano, celem firmy jest udowodnienie, że nałożone wobec niej sankcje są bezpodstawne i powinny zostać wycofane.

    „Ałmaz-Antej” znalazł się na liście sankcji UE 30 lipca 2014 roku jako producent systemów obrony powietrznej. W decyzji Rady stwierdza się, że rosyjskie władze rzekomo dostarczają powstańcom na wschodzie Ukrainy ciężką broń, która jest wykorzystywana w szczególności do niszczenia samolotów i „Ałmaz-Antej”, jako przedsiębiorstwo państwowe, tym samym ponosi odpowiedzialność za destabilizację Ukrainy.

    Zobacz również:

    Holandia nie wie, skąd została wystrzelona rakieta do MH17
    Holandia przedstawia ostateczny raport ws. katastrofy MH17 w Donbasie
    „Ałmaz-Antej”: MH17 został trafiony przez pocisk „Buka”, którego nie ma na uzbrojeniu FR
    Tagi:
    katastrofa MH17, Ałmaz-Antej, Donbas, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz