22:34 18 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Wybory samorządowe na Ukrainie

    Politolodzy: wyniki miejscowych wyborów nie zmienią głównego kursu Kijowa

    © Sputnik. Maksim Blinov
    Świat
    Krótki link
    1728171

    Na Ukrainie również odbyło się głosowanie. Wybierano samorządy, tym razem według nowego prawa wyborczego. Rady obwodowe, miejskie i rejonowe były wybierane według proporcjonalnego systemu wyborczego z otwartymi listami. W wyborach nie mogły brać udziału bloki partii politycznych, bariera dla partii wzrosła z 3% do 5%.

    Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy pracuje niezbyt szybko, dzisiaj popołudniu zostały opublikowane jedynie oficjalne dane dotyczące frekwencji, która nie osiągnęła 50%. Wiadomo, że najaktywniejsi byli wyborcy z zachodnich regionów, nieco niższe są wskaźniki centralnych obwodów. Najmniej aktywnie głosowali mieszkańcy wschodu. Prawie dwa miliony wewnętrznych przesiedleńców z Donbasu zostało pozbawionych prawa do głosowania, ponieważ Rada nie zdążyła przyjąć przed wyborami odpowiedniej ustawy. 

    W kilku miastach, na przykład, w Mariupolu i Krasnoarmiejsku głosowanie się nie odbyło, ponieważ do lokali wyborczych nie przywieziono kart do głosowania. Około 20% lokali wyborczych zostało otwartych z opóźnieniem. W Dnieprodzierżyńsku tłum mieszkańców obrzucił kandydata jajkami i mąką, a ochrona prawdopodobnego przyszłego szefa miasta zaczęła strzelać ostrzegawczo. Jeszcze w szeregu miejscowościach obserwatorzy i opozycja mają poważne uwagi co do przejrzystości i uczciwości pracy komisji wyborczych. 

    Lider Bloku Opozycyjnego Jurij Bojko oznajmił: „Uważamy, że były to najbrudniejsze wybory, ponieważ odnotowano cały bukiet naruszeń, które mogły mieć miejsce. Nie uznamy wyników wyborów w obwodzie charkowskim, udziału w których nasza partia została pozbawiona".

    Według danych ukraińskich obrońców praw człowieka, w ogóle w kraju wczoraj miało miejsce ponad tysiąc wykroczeń. 

    Niezależnie od wyników wyborów, „raczej nie wpłyną na główną politykę Ukrainy, ponieważ pole polityczne kraju zostało wysterylizowane, nie ma komunistów ani Partii Regionów" — twierdzi wicedyrektor Centrum Ukrainistyki i Białorusistyki MGU Bogdan Bezpalko. Zdaniem eksperta, niska aktywność ludności i masowe naruszenia podczas wyborów świadczą o tym, że z jednej strony państwo podupada, a z drugiej — że ludzie nie wierzą, iż władza może coś zmienić".

    Z kolei politolog Paweł Tarusin wyraził opinię, że niewysoka frekwencja wyborcza związana jest nie tylko z podejściem samych wyborców. 

    „Wybory do samorządów nie są decydujące z punktu widzenia perspektyw rozwoju kraju, dlatego ludzie nie czują się zobowiązani do udziału w nich. Ponadto główne partie, takie jak Partia Radykalna Laszki, Swoboda Ołeha Tiahnyboka praktycznie nie uczestniczyły w wyborach. Zrezygnował z wyborów Front Ludowy premiera Arsenija Jaceniuka. Czyli siły polityczne były reprezentowane w wyborach nie w pełnej mierze" — powiedział Paweł Tarusin.

    Podkreślił, że na razie jest za wcześnie na mówienie o realnych wynikach głosowania. Jednak już teraz można powiedzieć, że raczej nie odbiją się pozytywnie na sytuacji na Ukrainie. 

    „Głosowanie pokazało tradycyjny podział Ukrainy — zachód, centrum z Kijowem i wschód. Te wybory nie stały się symbolem pogodzenia się ukraińskiej klasy politycznej. Przy czym nawet bez względu na przeprowadzone wybory polaryzacja kraju, klasy politycznej będzie jedynie wzrastać. Okres wstrząsów politycznych dla Ukrainy nie został jeszcze zakończony" — powiedział politolog. 

    Nie wyklucza on, że wybory mogą stać się swojego rodzaju „punktem startowym" federalizacji Ukrainy. 

    „Nadal wewnątrz ukraińskich elit politycznych ma miejsce rozłam. Taka liczba naruszeń podczas wyborów świadczy o tym, że ludzie we władzy gotowi są do rywalizacji uciekając się do każdych metod, w tym brudnych, sprowadzając do zera autorytet najwyższej władzy. Jest w pełni możliwe, że po tych wyborach projekt federalizacji Ukrainy zostanie przeniesiony na realną płaszczyznę. Czyli wybrane przez ludzi sformowane elity znajdą się w bezpośredniej opozycji do rządu w Kijowie i Petra Poroszenki" — podsumował Paweł Tarusin. 

    Zobacz również:

    Wybory samorządowe na Ukrainie
    Poroszenko zaproponował, by angielski stał się drugim językiem na Ukrainie
    Na Ukrainie rośnie liczba zwolenników UPA...
    Tagi:
    wybory lokalne, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz