19:45 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Gramota na korze brzozowej i jej odczyt

    Świadek historii z brzozowej kory

    © Sputnik. Paszyn
    Świat
    Krótki link
    2726261

    Archeolodzy z Instytutu Archeologii Rosyjskiej Akademii Nauk poinformowali o znalezieniu unikatowej gramoty na brzozowej korze z XIV wieku.

    Wykopaliska w samym centrum Moskwy, w pobliżu Kremla i Placu Czerwonego, zaowocowały kolejnym unikatowym znaleziskiem. Archeolodzy odkryli gramotę na korze brzozowej z czasów rosyjskiego księcia Dymitra Dońskiego, opowiadającą o prawdopodobnie najstarszym „mandacie drogowym" i nieuczciwym urzędniku.

    „Znaleziona gramota jest czwarta z kolei. Jednak w pewnym sensie jest pierwszą oryginalną gramotą, odpowiadającą „nowogordzkiemu standardowi" — podkreślił szef Wydziału Archeologii Wielkiego Księstwa Moskiewskiego Instytutu Archeologii Rosyjskiej Akademii Nauk i kierownik wykopalisk Leonid Bielajew. — Jest to prywatny list, datowany na XIV wiek, napisany bardzo starannie, wyraźnym książkowym charakterem pisma na specjalnie przygotowanym kawałku kory brzozowej".

    Od maja bieżącego roku Bielajew i jego koledzy prowadzą prace wykopaliskowe na terenie zburzonego hotelu „Rosja". We wrześniu udało im się znaleźć tam ulicę Wielką, potencjalnie najstarszą arterię stolicy, która mogła się pojawić na terytorium Moskwy jeszcze w XII wieku.

    Archeolodzy są przekonani, że znaleziona w tych dniach gramota niewątpliwie da wiele nowej informacji o życiu średniowiecznej Moskwy. Po raz pierwszy gramoty na korze brzozowej zostały znalezione przez archeologów w Nowogrodzie na początku lat 1950. Obecnie znanych jest już ponad tysiąc nowogrodzkich gramot. Gramoty na korze brzozowej zmieniły wyobrażenia o życiu średniowiecznej Rusi, ponieważ naukowcy mogli otrzymać świadectwa dotyczące prywatnego życia ludzi, o używanym wówczas języku mówionym.

    Dama pikowa w Teatrze Maryjskim
    © Sputnik. Aleksiej Daniczew
    Według słów Bielajewa, w znalezionej ostatnio gramocie chodzi o nieudany wyjazd „na Kostromę" osoby, której imię nie jest znane. Autor przedstawia szczegóły wyjazdu, zwracając się do adresata per „pan".

    Szczegóły są smutne: jadący zostali zatrzymani przez kogoś, kto miał do tego prawo i z nieznanych powodów pobrał dość wysoką daninę (lub spłatę długu) w wysokości 36 bel (jednostka pieniężna na Rusi), nie mówiąc już o połtinie — dość imponującej kwocie.

    Językoznawcy badają obecnie tekst gramoty, jego właściwości językowe i literackie. 

    Zobacz również:

    Ponad 220 obiektów na Krymie zaliczono do pomników historii i kultury FR
    Dalsze losy pomników w Polsce i Rosji
    Bojownicy PI wysadzili w powietrze kolumny Palmiry z przywiązanymi do nich zakładnikami
    Tagi:
    archeologia, historia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz