17:48 21 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Wypuszczanie kułek podczas defilady w Pekinie z okazji 70. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej

    Media: "Chiny ostro odpowiedzą na prowokacje Zachodu"

    © AFP 2017/ Rolex Dela Pena
    Świat
    Krótki link
    521641034

    Polityka Pekinu na Morzu Południowochińskim ma charakter obronny, choć państwa zachodnie nie uznają tego faktu. Jednak Chiny dadzą mocny odpór wszelkim zamachom na ich suwerenność, pisze The Diplomat.

    Takie epizody, jak pojawienie się amerykańskiego niszczyciela w basenie Morza Południowochińskiego w pobliżu spornych wysp Nansza, do których pretendują Chiny, nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony Pekinu, pisze The Diplomat.

    Te działania można rozpatrywać jako bezpośrednią prowokację Pekinu: swoimi manewrami Waszyngton chce pokazać, że nie pogodzi się z faktem budowy przez Chiny sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim i z terytorialnymi sporami, jakie mogą wyniknąć z tego projektu, zauważa pismo. 

    Inna motywacja to zademonstrowanie sojusznikom Stanów Zjednoczonych w Azji, że Amerykanie mogą kontrolować działania regionalnego mocarstwa. Operacja Waszyngtonu może także być reakcją na silny sprzeciw ze strony Rosji w Syrii – Moskwa „sprawdziła” pozycje bliskowschodnie Stanów Zjednoczonych, a Waszyngton z kolei wykorzystał Region Azji i Pacyfiku jako miejsce, w którym można zademonstrować siłę. 

    „Rośnie prawdopodobieństwo tego, że Chiny przyspieszą przygotowania do konfliktu z USA, ponieważ Pekin jak nigdy dotąd zaniepokojony jest zachowaniem Waszyngtonu na Morzu Południowochińskim” – pisze The Diplomat.

    Jednocześnie reformy, jakie prowadzone są pod kierownictwem lidera Chin Xi Jinpinga, podnoszą gotowość bojową chińskich sił zbrojnych, dodaje pismo. Jeśli USA nie porzucą swojego nawyku – prowadzenia operacji wywiadowczych w wodach chińskich – i nie skorygują swojego stosunku wobec Pekinu zgodnie z tym potencjałem, którym on w tej chwili dysponuje, to jest wysokie prawdopodobieństwo wojskowego starcia pomiędzy obydwoma państwami.  

    „USA powinny zrozumieć wreszcie, że teraz Morze Południowochińskie, jak i wyspa Tajwan, Region Autonomiczny Sinciang-Ujgur czy Tybet, jest kluczowym narodowym interesem Chin i w tych regionach Pekin nie ustąpi” – zauważa autor artykułu. 

    Chiny nie próbują wykorzystać siły, aby zmienić utrwalony status quo, pisze The Diplomat. Ich celem jest zapewnienie ochrony kluczowych interesów państwa przed działaniami innych sił w regionie, między innymi państw południowoazjatyckich, także głoszących swoją suwerenność na spornych terytoriach. 

    „Chiny prowadzą w pełni obronną politykę na Morzu Południowochińskim, jednak Zachód nie uznaje tego faktu. Jak by nie było, wszelkie ataki na suwerenność Chin wywołają ostrą odpowiedź Pekinu” – podkreśla się w artykule.  

    Zobacz również:

    Chiny ostrzegły USA o ryzyku wybuchu wojny na Morzu Południowochińskim
    Chiny stworzą listę branż zamkniętych dla zagranicznych inwestorów
    Chiny wezwały USA, aby nie prowokowały napięć na Morzu Południowochińskim
    Tagi:
    Xi Jinping, Morze Południowochińskie, USA, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz