09:18 25 Luty 2021
Świat
Krótki link
156107
Subskrybuj nas na

Niedawno szef MSZ Kataru Halid al-Atija oświadczył, że jego państwo nie wyklucza interwencji zbrojnej w Syrii. To oświadczenie wygląda jak propaganda, ponieważ Katar to niewielkie państwo, choć bardzo bogate. Ale Katar już udziela pomocy wojskowej, finansowej i politycznej opozycji sunnickiej, sprzeciwiającej się Baszarowi al-Asadowi.

O swoich zamiarach wzięcia udziału w wojnie przeciwko władzom w Damaszku oświadczały wcześniej Turcja i Arabia Saudyjska. Właśnie dlatego wobec słów ministra spraw zagranicznych Kataru o gotowości wraz z sojusznikami zacząć interwencję w Syrii należy odnieść się poważnie. Niektóre media już obawiają się, że oświadczenie to stworzy możliwość rozpętania III wojny światowej, pisze „Niezawisimaja Gazieta”. 

W połowie października podczas rozmów prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina z ministrem obrony Arabii Saudyjskiej Muhammadem ibn Salmanem uprzedził on o „niebezpiecznych skutkach” ingerencji wojskowej Moskwy w konflikt syryjski po stronie al-Asada. Na razie to tylko słowa. Ale Katar nie raz oskarżano o udzielanie wsparcia zakazanym w Federacji Rosyjskiej ugrupowaniom terrorystycznym Al-Kaida, Bracia Muzułmanie, Państwo Islamskie i Dżabat el-Nusra. Właśnie ich bombarduje teraz rosyjskie lotnictwo. 

Sytuacja w Syrii związana jest z geopolitycznymi interesami różnych państw na Bliskim Wschodzie. Sukcesy wojsk rządowych, które wspiera rosyjskie lotnictwo, świadczą o tym że swoich interesów Rosja tam efektywnie broni. Strona internetowa„Surija al-En” powiadomiła, że wojska Syrii wyzwoliły pięć miejscowości w południowo-zachodnich okolicach Aleppo – gospodarczej stolicy Syrii (355 km na północ od Damaszku). 

„Bojownicy w panice wycofują się, ich linie obronne zostały przerwane. Wojska odzyskują kontrolę nad rejonami, przylegającymi do strategicznej drogi Damaszek-Aleppo” – piszą syryjskie prorządowe media. 

Syryjski dowódca polowy mówi, że jeśli te operacje będą pomyślne, to szlaki komunikacyjne łączące ugrupowania terrorystyczne w prowincjach Aleppo, Latakia i Idlib zostaną przerwane i dostawa środków dla bojowników przez granicę turecką zostanie powstrzymana. Według jego danych, jeśli działania w południowo-zachodniej części Aleppo, w Pólnocnej Hamie i Idlinie zakończą się sukcesem, to bezpieczna będzie główna droga, wiążąca Syrię centralną z północnymi regionami państwa. Przyspieszy proces wysyłania sprzętu i przerzucenia wojsk, a terroryści we wschodniej i zachodniej Syrii zostaną zablokowani. 

Ten zamysł zostanie zrealizowany, jeśli wojska Arabii Saudyjskiej, Turcji i USA nie zaczną bardziej aktywnie wspierać walczących z wojskami Asada ugrupowań. I w tym wypadku nie jest faktem, że Asad szybko zwycięży, ostrzega gazeta. 

„Dla Federacji Rosyjskiej bardzo ważne jest, aby kanałami dyplomatycznymi  przekonać państwa popierające Państwo Islamskie i inne ugrupowania terrorystyczne, aby tego nie robiły. Dlatego należy wspierać wszelkie działania w zakresie omawiania problemów, związanych z kryzysem syryjskim. Te problemy omówione zostaną dziś w Wiedniu przez przedstawicieli resortów spraw zagranicznych Rosji, Ameryki, Arabii Saudyjskiej i Turcji. Ale raczej nie można oczekiwać pełnego powodzenia” – uważa ekspert wojskowy, generał Jurij Nietkaczew.  

Jest on przekonany: III wś na razie nie będzie. „Arabia Saudyjska i Turcja nie zdecydują się na bezpośrednią interwencję w Syrii, — uważa ekspert. – Choć, najwyraźniej, będzie trwać poparcie dla opozycyjnych ugrupowań w postaci dostaw broni i pieniędzy”. 

Zobacz również:

Independent o operacji lądowej w Syrii: USA wkroczyły na niebezpieczną drogę
Turcja zagroziła atakami na sojuszników USA w Syrii
MO Rosji: liczba lotów bojowych w Syrii wzrosła z powodu nowych danych wywiadu
Tagi:
Rosyjska operacja w Syrii, Arabia Saudyjska, Katar, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz