23:49 19 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Nocny widok na Berlin

    „USA naruszyły porozumienie poprzez obserwacje ANS w Europie”

    © AFP 2017/ DPA/Kay Nietfeld
    Świat
    Krótki link
    111206829

    Specjalny pełnomocnik władz Niemiec Kurt Graulich przez cztery miesiące badał listę obiektów, które mogły być pod obserwacją. Zauważa on, że przede wszystkim USA śledziły organizacje rządowe państw cżłonkowskich Unii Europejskiej.

    Śledzeniem przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (ANS) obiektów w Europie władze Stanów Zjednoczonych naruszyły porozumienie o współpracy pomiędzy służbami specjalnymi Waszyngtonu i Berlina, podpisane w 2002 roku — do takiego wniosku doszedł specjalny pełnomocnik władz Niemiec Kurt Graulich, informuje Der Spiegel. 

    Graulich w ciągu czterech miesięcy badał listy tzw. selektorów, czyli obiektów, które mogły znajdować się pod obserwacją. 

    Graulich w czerwcu bieżącego roku został nominowany specjalnym pełnomocnikiem – pośrednikiem pomiędzy rządem, który koordynuje pracę służb specjalnych, i parlamentem. Pełnomocnik, według gabinetu ministrów, może zapoznać się z tajnymi informacjami w zakresie sprawy i wyłożyć je deputowanym. 

    Angela Merkel
    © AP Photo/ Markus Schreiber
    Swoje wnioski Graulich wyłożył w raporcie składającym się z 300 stron. Zauważa on, że przede wszystkim śledzono organizacje rządowe państw członkowskich Unii Europejskiej (70% zapytań), co wyraźnie świadczy o naruszeniu przez władze Stanów Zjednoczonych porozumienia o współpracy między służbami specjalnymi. 

    Według danych Graulicha, amerykańskie służby specjalne śledziły także obiekty Niemiec. Mowa o dużej ilości przedsiębiorstw komercyjnych z Niemiec i tych, których kwatera sztabu znajduje się w Niemczech. Graulich zauważa, że większość spośród 39 tysięcy zapytań ANS stanowią adresy poczty elektronicznej. 

    Zobacz również:

    W Berlinie odbyły się protesty przeciwko zawarciu TTIP
    Akcja protestu w Dreźnie: "Merkel nach Sibirien, Putin nach Berlin!
    Poroszenko na dywaniku w Berlinie
    Tagi:
    skandal szpiegowski, Kurt Graulich, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz