11:03 19 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Sytuacja w Iraku

    Bloomberg: na północy Iraku działa ośrodek operacyjny grupy specnazu USA

    © AP Photo/
    Świat
    Krótki link
    31395463

    Według danych mediów, na północy Iraku działa ośrodek operacyjny grupy specnazu Stanów Zjednoczonych. Orientalista Jurij Zinin nie wyklucza powrotu amerykańskich żołnierzy do Iraku na tle rosyjskich sukcesów w Syrii.

    Agencja Bloomberg odkryła sekrety wojskowe Stanów Zjednoczonych w Iraku. Według informacji agencji, na północy Iraku w Erbil działa ośrodek operacyjny grupy specnazu USA. Przy czym ich misja „jest na tyle tajna, że nawet jego nazwa jest tajemnicą państwową”. 

    Jak precyzuje Bloomberg, do jego zadań należy wyjawienie i wykrycie przywódców ekstremistycznego ugrupowania Państwo Islamskie (zakazana w Federacji Rosyjskiej organizacja terrorystyczna). Ponadto, zajmują się naprowadzaniem lotnictwa Stanów Zjednoczonych i ich partnerów na obiekty wojskowe terrorystów. 

    Pracownik naukowy MGIMO, orientalista Jurij Zinin uważa powrót amerykańskich wojskowych do Iraku za w pełni możliwy. 

    — Wydaje mi się, że takie informacje przesączają się nieprzypadkowo. Najwyraźniej Amerykanie są zaniepokojeni rosyjskimi atakami lotniczymi. Mam wrażenie, że chcą odegrać jakąś rolę w Iraku i w Syrii, obawiając się, że syryjska armia przy wsparciu naszych sił lotniczo-kosmicznych będzie odnosić sukcesy. Takie wrażenie, jakby chcieli „zarezerwować” sobie miejsce – powiedział Jurij Zinin dla radia Sputnik. 

    Zwrócił on uwagę na to, że wszelkie działania Stanów Zjednoczonych przeciwko islamistom nie przynoszą widocznych rezultatów. 

    — Trzeba stwierdzić, że od momentu rozpoczęcia bombardowania islamistów przez USA do przełomu nie doszło. Nikt nie może podać faktów świadczących, że spowodowano straty w ISIS. Najwyraźniej działania Stanów Zjednoczonych nie są tak efektywne. I w świecie arabskim uważa się, że Amerykanie dużo obiecują, a w rzeczywistości ISIS nadal działa, — powiedział orientalista.  

    Jednocześnie Zinin uważa, że Irakijczycy raczej nie będą cieszyć się z powrotu Amerykanów. 

    — Oczywiście, wpływ Stanów Zjednoczonych na Irak jest wielki. USA w swoim czasie faktycznie okupowały to państwo, a potem się z niego wycofały. Ale wpływ pozostał – zarówno wojskowy, jak i gospodarczy i polityczny. Irakijczycy są zorientowani na Amerykanów. Ale powrót Amerykanów do Iraku raczej nie wywoła radości w irackim rządzie, — podsumował Jurij Zinin. 

    Zobacz również:

    Media: Siły powietrzne Kanady mogą być powiązane ze śmiercią cywilów w Iraku
    Władze Iraku: PI odbito prawie wszystkie pola naftowe w kraju
    Economist: USA obawiają się, że Rosja przywróci wpływy w Iraku
    Tagi:
    Bloomberg, Jurij Zinin, USA, Irak
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz