13:01 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
10823
Subskrybuj nas na

Europejscy politycy otwarcie oskarżają prezydenta USA o błędne dążenie do sprowadzenia Rosji do poziomu regionalnego mocarstwa, a media ironizują na temat jego polityki na Bliskim Wschodzie - pisze Wall Street Journal.

W Europie rośnie rozczarowanie USA i ich prezydentem Barackiem Obamą — pisze Wall Street Journal.

„Przez wiele lat Europa rozpatrywała Obamę jako praktycznie nietykalny <…> symbol pozytywnych zmian w Ameryce" — podkreśla periodyk. Jednak obietnice prezydenta USA, w tym zaprezentowane w jego książce „Śmiałość nadziei", okazały się nie do spełnienia, i teraz europejscy politycy i komentatorzy są skłonni do obarczania go winą za zachodzące na świecie wydarzenia. 

W charakterze przykładu Wall Street Journal cytuje oświadczenie przewodniczącego forum Dialog Petersburski Ronalda Pofalli. „Ze strony Baracka Obamy nie było mądre sprowadzenie Rosji do poziomu regionalnego mocarstwa w związku z ukraińskim konfliktem" — cytuje polityka periodyk. Zgodnie z interpretacją Wall Street Journal, Pofalla publicznie zakwestionował twierdzenia i zdolności prezydenta USA, wyrażając zaufanie wobec rosyjskiego punktu widzenia. 

Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy podchwycił niemiecką ocenę i podkreślił, że „w odróżnieniu od Obamy" przyznaje globalną rolę Rosji. Zdaniem autora materiału w Wall Street Journal, prezydent USA w tym przypadku został publicznie znieważony.  

Słabość autorytetu Obamy odbija się na gotowości zamożnych krajów UE do rezygnacji z ograniczenia rosyjskiego udziału w zaopatrzeniu ich w energię. Firmy z Austrii, Francji, Niemiec i Holandii porozumiały się z Gazpromem w sprawie rozszerzenia zdolności przepustowej Gazociągu Północnego, pozostawiając na uboczu Ukrainę i Polskę — przypomina periodyk.  

Co się tyczy niemieckich mediów, to ironizują z powodu polityki USA na Bliskim Wschodzie. Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze o „różowych liniach" Obamy, sugerując rezygnację z „czerwonych linii" do ataku na Baszara al-Asada, a Berlin's Tagesspiegel nazywa go osobą, „której Bliski Wschód już się nie boi" — podkreśla Wall Street Journal.

Zobacz również:

WSJ: USA już nie domagają się bezdyskusyjnego odejścia prezydenta Syrii
WSJ: NATO rozważa możliwość zwiększenia liczby wojsk na granicach z Rosją
WSJ: Afganistan prosi Rosję o pomoc w walce z talibami
Tagi:
Barack Obama, Rosja, USA, Europa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz