04:27 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Manipulacja telewizji France 2

    Stalin-Putin, czyli jak France 2 manipuluje widzami

    © flickr.com/ flash.pro
    Świat
    Krótki link
    181562714

    We wtorek, 3 listopada, telewizja France 2 wyemitowała pierwszy film z dokumentalnej serii o Józefie Stalinie, a tuż po tym inny dokument, tym razem oczywiście „przypadkowo", poświęcony... Władimirowi Putinowi.

    Jest oczywiste, że w naszym wielobiegunowym świecie nie ustają walki na polu wojny informacyjnej i że propaganda pozostaje jednym z potężnych narzędzi w walce o miejsce pod słońcem. Postać Stalina, jednego z największych i kontrowersyjnych władców XX wieku, bardzo zainteresowała reżyserski tandem Isabelle Clark i Daniela Costelle. Ich film zaczyna się od pytań: „Kim był Stalin? Zwycięzcą nazizmu? Ojcem narodów? Czy największym zbrodniarzem stulecia?".

    Jednak o wiele trudniej wyjaśnić pojawienie się na ekranie tuż po tym filmie prezydenta Rosji Władimira Putina. Jedna z szefowych służb programów na France 2 Cécile Brochard-Salvijo spróbowała rozwiązać tę zagadkę w wywiadzie dla Sputnika.

    „Jest to wyłącznie kompilacja filmów o silnych osobowościach" — twierdzi Cécile Brochard-Salvijo, odrzucając jakikolwiek podtekst.

    Jednak w warunkach obecnej wojny informacyjnej w świetle konfliktu w Syrii dość trudno przypuścić, że kierownictwo kanału umieściło te dwa filmy w programie wyłącznie z powodu związku z tym samym tematem — Rosją. 

    Dziennikarz i analityk polityczny Gearoid Colmain uważa, że dobór programów na kanale państwowym odzwierciedla stanowisko rządu:

    „We Francji, jak i w całej Europie, wszystkie media niezależnie od ich przynależności do lewicy czy prawicy, odzwierciedlają interesy państwa" — powiedział Gearoid Colmain w specjalnym wywiadzie dla Sputnika. 

    „Istnieje kontrolowana opozycja, opowiadająca się przeciwko kapitalizmowi, krytykująca NATO itd., lecz gdy tylko zaczyna się mówić o bombardowaniu Libii czy Mali, operacji w Republice Środkowoafrykańskiej, wsparciu rebeliantów w Syrii, zawsze jest po stronie władzy".

    Gearoid Colmain uważa, że wpływ tego rodzaju programów może być rzeczywiście niebezpieczny, ponieważ ludzie obecnie łatwo ulegają wpływom: „Jest to część kampanii propagandowej w wojnie informacyjnej z Syrią i Rosją. Zadanie polega na praniu mózgu widzów".

    „Większość ludzi nie ma czasu na samodzielne dryfowanie po internecie, dlatego wieczorami ogląda takie programy i zaczyna myśleć, że Putin jest wielkim tyranem, znęcającym się na swoim narodem i popierającym innych tyranów, takich jak al-Asad" — wyjaśnia dziennikarz.

    „Jest to sposób manipulacji świadomością ludzi, mający na celu poparcie agresji zbrojnej. Cel polega na wmówieniu im, że diabłem są oni, a nie my!".

    Ta forma manipulowania, dezinformacji, historycznego, ideologicznego i informacyjnego fałszowania jest jednym ze środków wojny propagandowej prowadzonej przez państwo — powiedział na zakończenie Gearoid Colmain.

    Zobacz również:

    Putin znalazł się na liście najbardziej wpływowych ludzi świata wg Forbes
    Francuski poseł: Francja chce odtworzenia ścisłych kontaktów z Rosją
    Uchodźcy są niezadowoleni: w Paryżu za głośno, w Chorwacji niesmacznie, a we Francji nudy
    Tagi:
    telewizja, media, Stalin, Władimir Putin, Rosja, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz