22:33 18 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Norwegia

    Niemcy też „okupowane”

    © flickr.com/ Jarle Hammen Knudsen
    Świat
    Krótki link
    41774523

    Opinia profesora Andreasa Schreitmüllera, kierownika głównego oddziału filmów fabularnych niemieckiej stacji telewizyjnej Arte o norweskim serialu „Okupowani”.

    — Serial jest aktualny też dla Europy. Norwegia nie jest częścią Unii Europejskiej, ale jej przemysł naftowy odgrywa ważną rolę w całej Unii Europejskiej. Przede wszystkim ten serial odzwierciedla norweski punkt widzenia na obecną sytuację w Europie. I, oczywiście, można spodziewać się, że nieco różni się on od niemieckiego, francuskie, rosyjskiego lub brytyjskiego punktu widzenia. Uważam, że ten serial jest bardzo ciekawy właśnie dlatego, że przedstawiono w nim inne spojrzenie, co jest z pewnością interesujące również dla Europy Środkowej.

     Serial „Okupowani” jest międzynarodowym projektem i telewizja Arte uczestniczyła w jego powstaniu, choć norweski wkład był znaczniejszy. Pociąga nas przede wszystkim ekscytująca fabuła serialu, a nie jakieś przyczyny polityczne. Dlatego nie należy zapominać, że serial jest zawsze długotrwałym projektem, co jest korzystne dla telewizji. Fabuła jest interesująca, bo Norwegia jest stosunkowo izolowanym krajem skandynawskim, nie należy do Unii Europejskiej, działa na własną rękę. Pomysł polega na tym, co byłoby, gdyby Norwegia pewnego dnia ogłosiła, że więcej już nie będzie wydobywać ropy, że przechodzi na alternatywne źródła energii. Co dzieje się z krajem, który jest całkowicie wyizolowany, jak pokazano w serialu, z którym ani Europejczycy, ani Amerykanie, ani Rosjanie nie chcą współpracować? Serial proponuje właśnie taki specyficzny punkt widzenia.

    — W Rosji serial spotkał się z negatywną reakcję z powodu tego, że Rosjanie zostali w nim przedstawieni w negatywnym świetle. Jakie jest Pana zadanie na ten temat?

    — Nie mogę się z tym zgodzić. Jeśli przyjrzymy się temu, jak zachowują się np. europosłowie w stosunku do Norwegii, to nie widzę w ich działaniach aluzji do konfliktu Wschodu z Zachodem.

    — Jeśli porównamy serial „Okupowani” z amerykańskim serialem „Homeland”, który przepełniony jest stereotypami i wypacza fakty, z powodu którego w Ameryce powstaje błędne przekonanie o tym, co się dzieje na świecie. Nie obawia się Pan, że serial „Okupowani” może wywrzeć podobny wpływ?

    — Nie sądzę, że jeden serial może zmienić zdanie ludzi w całym kraju. Jeśli spojrzymy na ten problem szerzej, w Niemczech, na przykład istnieje wiele politycznych nurtów, prorosyjskich i antyrosyjskich. Nie uważam, by całe Niemcy trzymały się tylko jednej linii niezgody z Rosją. Jak już powiedziałem, w Niemczech jest bardzo szeroka platforma do dyskusji. Odnośnie serialu, to wśród Rosjan przedstawiono różne postacie, m.in. pracownika rosyjskiej ambasady. Dlatego nie będę dzielił serialu na czarne i białe. 

    Zobacz również:

    Ławrow: sytuacja humanitarna w Donbasie nie polepsza się
    Okręt podwodny „Krasnodar” trafił na uzbrojenie rosyjskiej marynarki wojennej
    Rosja wysłała do Syrii 560 ton pomocy humanitarnej i ewakuowała 1400 osób
    Tagi:
    media, serial, Niemcy, Norwegia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz