17:51 21 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Praca w laboratorium

    Naukowcy odkryli pasożyta, który zamienił się w nowotwór

    © Fotolia/ Hoda Bogdan
    Świat
    Krótki link
    41386283

    Genetycy ze Stanów Zjednoczonych odkryli niezwykły przypadek raka, który pojawił się w organizmie człowieka zarażonego HIV, w wyniku przeniknięcia do organizmu larw pasożyta.

    Niezwykłe przeniknięcie pasożyta do organizmu Kolumbijczyka zarażonego HIV doprowadziło do rozwoju w jego płucach i węzłach chłonnych swojego rodzaju „rakowych” guzów, składających się z komórek pasożyta, informują lekarze w artykule opublikowanym w New England Journal of Medicine.

    Rosyjska gimnastka Margaryta Mamun podczas Mistrzostw Świata w gimnastyce artystycznej w Stuttgarcie
    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    Dwa lata temu do jednej z kolumbijskich klinik zwrócił się o pomoc 41-letni mężczyzna, znajdujący się, jak sam się wyraził, w złym stanie zdrowia w okresie wielu miesięcy. Analizy wykazały, że pacjent był nosicielem HIV oraz, że jego jelita były zasiedlone przez pasożyty – tasiemce karłowate (Hymenolepis nana), a jego płuca i układ limfatyczny były zaatakowane pewną agresywną formą raka. 

    W maju 2013 roku pacjent zmarł, a pracownicy kliniki wysłali próbki tkanek Kolumbijczyka i jego guzów do Centrum Kontroli i Profilaktyki Chorób USA, gdzie zbadała je grupa genetyków pod kierownictwem Atisa Muehlenbachsa.

    Naukowców od razu zdziwiło, że komórki guzowe były o wiele mniejsze niż normalne komórki ciała. W tym, że była to jakaś forma raka początkowo nie było wątpliwości, i jak przypuszczali naukowcy, atakowały one sąsiednie tkanki, rozmnażały się i rosły.

    Ale kiedy Muehlenbachs i jego koledzy przeprowadzili kilka prostych testów na obecność kluczowych ludzkich białek, wynik ich zaskoczył – okazało się, że dane rakowe guzy składają się z nieludzkich komórek. Dalsze badania pokazały, że stanowią one kultury komórek tasiemca, żyjącego w jelitach mężczyzny. 

    Jak mogło do tego dojść, że część komórek „uciekła” do wewnątrz ciała i zamieniła się w nowotwór? Autorzy artykuły uważają, że jest to związane z dwiema rzeczami – osłabioną odpornością pacjenta i kompleksem niezwykłych mutacji w genomie samego tasiemca. 

    Zwykle, jak wyjaśniają naukowcy, jaja i larwy tasiemców opuszczają ciało wraz z odchodami, ale długotrwałe zakażenie HIV mogło na tyle osłabić system odpornościowy ich nosiciela, że potomstwo tasiemców karłowatych mogło przez pomyłkę przeniknąć do układu limfatycznego i rozprzestrzenić się po całym ciele. 

    Te larwy, według słów genetyków, zawierają w sobie większą ilość komórek macierzystych, które najwyraźniej, zaczynają rozmnażać się w niekontrolowany sposób wewnątrz organizmu człowieka z powodu szeregu niezwykłych mutacji w nich i szeregu sygnałów chemicznych, obecnych w naszym ciele i nieobecnych w jelitach lub poza organizmem. 

    Odkrycie tego niezwykłego pasożytniczego „raka”, według słów naukowców, tworzy nowe zagrożenie dla tropikalnej Afryki i innych biednych regionów świata, gdzie wysokie jest ryzyko i poziom rozprzestrzenienia HIV i pasożytów. Lekarze, pracujący z nosicielami HIV, powinni bardziej zwracać uwagę na stan swoich jelit, podsumowują autorzy artykułu. 

    Zobacz również:

    Rośliny modyfikowane genetycznie – czy mają prawo bytu?
    Selfie to jednak choroba
    Rosja i Polska stworzą wspólne centrum podwyższenia kwalifikacji lekarzy
    Tagi:
    genetyka, pasożyt, choroba, rak, USA, Kolumbia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz