22:34 18 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Kryzys migracyjny w UE

    Finlandia przygotowuje się do rozmieszczenia uchodźców w namiotach

    © REUTERS/ Antonio Bronic
    Świat
    Krótki link
    1449210

    Miejsca do rozmieszczenia uchodźców, ubiegających się o azyl mogą zakończyć się w Finlandii już w przyszłym tygodniu, i ludzi trzeba będzie rozmieszczać w namiotach i barakach - ostrzega Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Finlandii.

    Jak donosi MSW Finlandii na swojej stronie na Facebooku, liczba przybywających do Finlandii osób, ubiegających się o azyl, nadal rośnie. W październiku zaobserwowano tymczasowe zmniejszenie liczby osób ubiegających się o azyl, lecz już pod koniec miesiąca łącznie zostało zarejestrowanych 776 osób. Zgodnie ze statystyką z ubiegłego tygodnia, obecnie do kraju przyjeżdża więcej Afgańczyków, niż Syryjczyków. 

    Obchody Święta Niepodległości 11 listopada w Polsce
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    W tej chwili Finlandia zajmuje czwarte miejsce pod względem liczby uchodźców przypadających na jedną osobę. Ośrodki przyjmujące uchodźców nie radzą sobie z sytuacją: pomimo otwarcia kolejnych, miejsc dla wszystkich mimo wszystko brakuje. Dlatego władze kraje przygotowują się do wykorzystania namiotów i baraków. Poza tym zauważono brak organizacji, które mogłyby odpowiadać za otwarcie centrów. 

    Łącznie w październiku do Finlandii przybyło 7058 osób, ubiegających się o azyl. Większa część nadal przybywa ze Szwecji.

    Według danych Urzędu ds. Cudzoziemców według stanu na poniedziałek 9 listopada, w 2015 roku do Finlandii przybyło już 27385 osób poszukujących azylu. W ubiegłym roku ich liczba wyniosła 3650 osób. 

    Zobacz również:

    Finlandia rozpoczęła w sieciach społecznościowych kampanię przeciwko uchodźcom
    Finlandia nie radzi sobie z kryzysem gospodarczym
    Media: Europa zapłaci miliardy, by odesłać uchodźców do Afryki
    Tagi:
    uchodźcy, Szwecja, Finlandia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz