22:24 17 Październik 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Strajk Lufthansa 30 listopada 2014 roku

    Dlaczego stewardzi linii lotniczych Lufthansa ogłosili strajk?

    © REUTERS/ Kai Pfaffenbach
    Świat
    Krótki link
    1443183

    Wywiad z szefem związku zawodowego stewardów Ufo Nicoley'em Baubliesem.

    Spory między związkiem stewardów i kierownictwem Lufthansa nie ustają już przez około dwóch lat. Próbujemy zmusić kierownictwo do wywiązania się z zobowiązań i porozumienia w sprawie wysokości emerytur i gwarancji społecznych. Jednak w ciągu dwóch lat nie osiągnęliśmy żadnych rezultatów. 

    Po prostu chcemy, aby kierownictwo spełniało warunki umowy zawartej we wrześniu 2014 roku. Chociaż ta umowa przewiduje oszczędzanie 70 mln euro, w niej jest także zapisane, że koncern będzie w dalszym ciągu płacić pracownikom emerytury. Jednak Lufthansa nie chce wywiązywać się z tego obowiązku.

    Obecnie Lufthansa oszczędza 7-10% łącznej puli wynagrodzeń. Jednak kierownictwu tego nie wystarczy. Chcą zaoszczędzić 20% kosztem wydatków na utrzymanie personelu. 

    Wysokość emerytury stewardów nie jest satysfakcjonująca. Nasz zawód przewiduje pewne wymogi zdrowotne. Na pokład bierze się tylko osoby w dobrej kondycji, które przeszły wszystkie testy zdrowotne. Jednak z czasem pojawiają się problemy ze zdrowiem. Dlatego istnieje specjalny system wczesnego przejścia na emeryturę. Jest finansowany kosztem tego, że na początku kariery wynagrodzenia są bardzo niskie, około 1500 euro. Dopiero po 25 latach pracy pracownicy zarabiają około 3000 euro. Później otrzymują wypłaty emerytalne, aby mogli wcześniej przejść na emeryturę. Jednak w tym czasie jeszcze nie otrzymują emerytury państwowej. Jeśli postanowię przejść na emeryturę w wieku 60 lat, to będę miała duże luki w państwowym systemie emerytalnym. Natomiast na samą emeryturę państwową, która w przypadku stewarda wynosi 700-1200 euro, nie da się przeżyć. 

    Lufthansa miała bardzo dobrą renomę w porównaniu z tanimi spółkami lotniczymi. Czy rzeczywiście jest czarną owcą, czy ten problem dotyczy całej branży?

    Nie, nie jest to problem całej branży. Lufthansa podjęła dwa błędne kroki. Pierwszy: zbyt długo nie reagowała na zmiany zachodzące na rynku. Na przykład, wyśmiewała tanie linie lotnicze, a konkurentów z Bliskiego Wschodu nie traktowała poważnie. Natomiast teraz spółka chce jak najszybciej dopasować się do tych zmian. Jednak takiemu ogromnemu koncernowi ciężko jest wdrożyć wszystkie zmiany jednocześnie. Drugi błędny krok: Lufthansa lekceważy potrzeby swoich pracowników. 

    Strajk trwa przez kilka dni, Lufthansa ogłosiła, że zarząd przeprowadzi zebranie w tej sprawie. Chociaż komunikat brzmiał bardziej jako groźba, mamy nadzieję, że tak nie jest. 

    Zamierzają Państwo kontynuować strajk co najmniej do piątku. Co będzie, jeśli do tego czasu porozumienie z Lufthansą nie zostanie osiągnięte?

    W tym przypadku na jakiś czas zaprzestaniemy strajkowania. Będziemy jednak nawoływać pozostałe związki zawodowe. Kierownictwo Lufthansa powinno podjąć odpowiedzialność i zaproponować jakieś wyjście. Rozpatrzymy wszystkie propozycje, w ogóle pozytywnie podchodzimy do planowanych reform koncernu, do poprawienia jakości świadczonych przez spółkę usług. 

    Nie można zapominać o tym, że w spółce są pracownicy, których potrzeby także powinny być brane pod uwagę. 

    Tagi:
    linie lotnicze, strajk, Lufthansa, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz