11:23 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 12°C
Na żywo
    zamachy w Paryżu

    Ocaleli z zamachów terrorystycznych w Paryżu opowiedzieli o swoich przeżyciach

    © REUTERS/ Philippe Wojazer
    Świat
    Krótki link
    0 870110

    W Paryżu minionej nocy doszło do serii zamachów terrorystycznych. Ofiarami kilku wybuchów, ataków na restaurację oraz wzięcia zakładników w sali koncertowej zostało co najmniej 150 osób. Ci, którzy ocaleli, opowiedzieli, co przeżywali.

    Cały świat wyraża współczucie mieszkańcom Francji po tym, jak w Paryżu w ciągu jednej nocy doszło do kilku zamachów terrorystycznych. Najwięcej ludzi zginęło podczas koncertu w klubie „Bataclan”. Ci, którym udało się uratować opowiedzieli agencji AFP o tym, co się działo wewnątrz sali koncertowej. 

    Spiker radiowy Pierre Janaszak znajdował się na balkonie sali koncertowej wraz ze swoją siostrą i przyjaciółmi, kiedy usłyszeli wystrzały gdzieś na dole. Na scenie występowała grupa Eagles of Death Metal.

    „Najpierw wydało nam się, że to show, ale szybko zrozumieliśmy – opowiedział Pierre dla AFP. – Strzelali bez ustanku. Wszystko było zalane krwią, wszędzie leżały ciała. Słyszeliśmy jak krzyczą ludzie. Każdy próbował stamtąd uciec”. 

    Janaszak i jego przyjaciele ukryli się w toalecie, gdzie spędzili dwie godziny – właśnie tyle potrzebowała paryska policja, aby przygotować się i rozpocząć szturm.

    „Wzięli jako zakładników jeszcze 20 osób, a my słyszeliśmy jak z nimi rozmawiają – kontynuował Pierre. – Wyraźnie słyszałem, jak mówią: «winien jest Hollande, winien jest wasz prezydent, on nie powinien był atakować Syrii». Mówili też o Iraku. 

    Jeszcze jeden z uczestników koncertu, który przeżył atak na salę koncertową, opisał te dziesięć minut strachu, które przeżył, kiedy nieznani ludzie w czarnej odzieży zaczęli strzelać. 

    „To była krwawa łaźnia, — wzdraga się Julien Pearce. – Ludzie krzyczeli, wszyscy leżeli na ziemi, wszystko to trwało straszliwe 10 minut, kiedy wszyscy leżeli na podłodze z rękami za głową”. 

    „Było dużo strzelaniny, a terroryści byli spokojni, działali według planu, przeładowywali broń trzy albo cztery razy, — powiedział młody człowiek. – Ludzie próbowali uciec, biegli po innych ludziach do wyjścia, i ja znalazłem drzwi na zewnątrz, kiedy terroryści przeładowywali broń”. 

    Zamach w Paryżu
    © AP Photo/ Thibault Camus
    34-letniemu Charlie również udało się uratować, pisze AFP. Oto, co opowiedział agencji: „Słyszeliśmy krzyki ludzi, to byli ci, których wzięli jako zakładników, przede wszystkim. Słyszeliśmy, jak terroryści grozili im, krzyczeli: patrz na mnie!”

    Charlie, jak i wielu innych, którzy się uratowali, ukrył się w toalecie. Mówi, że nie jest tchórzem: „Życie trwa dalej. Nie wpadniemy w panikę. W d*** terrorystów”. 

    Zobacz również:

    Putin: tragedia w Paryżu świadczy o barbarzyńskiej istocie terroryzmu
    Czego oczekiwać po atakach terrorystycznych w Paryżu: prognoza Stratfor
    Strzelanina i wybuch w Paryżu
    Tagi:
    terroryzm, zakładnicy, zamach, Paryż, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz