Świat
Krótki link
841
Subskrybuj nas na

W piątkowy wieczór w 7 dzielnicach Paryża prawie jednocześnie doszło do serii aktów terrorystycznych. W centrum oraz na północy miasta doszło do kilku strzelanin oraz eksplozji w pobliżu stadionu.

Ataki zaczęły się 13 istopada niedługo po godz. 21:00 w czterech różnych punktach jednocześnie. Napastnicy strzelali z broni automatycznej do przechodniów oraz osób przebywających w restauracjach i kawiarniach. 

Następnie pojawiły się doniesienia, że w sali koncertowej Bataclan, gdzie odbywał się koncert zespołu metalowego „Eagles of Death Metal”,  terroryści wzięli na zakładników około 100 osób. Według relacji świadków zamachowcy wznosili okrzyki „Allah Akbar" i „To za Syrię". Francuscy antyterroryści przeprowadzili szturm. Policja poinformowała o około 100 zabitych wewnątrz klubu. Zginęło co najmniej dwóch terrorystów.

Kolejne ataki przeprowadzono w pobliżu stadionu Stade de France, na którym odbywał się  mecz piłkarski Francja-Niemcy. Na trybunach siedział prezydent Francji Francois Hollande.

Ochrona stadionu  Stade de France  próbowała zatrzymać jednego z zamachowców samobójców, który chciał przedostać się na trybuny podczas meczu Francja-Niemcy.

Jak poinformował „The Wall Street Journal”, terrorysta zbiegł. Później wysadził się niedaleko paryskiego stadionu.

W sobotę wieczorem policja aresztowała ojca i brata jednego z zamachowców samobójców, którzy zabili 89 osób w sali koncertowej Bataclan w Paryżu, jak podała AFP. Policja przeszukuje mieszkania mężczyzn. Ojciec 29-letniego terrorysty-Francuza mieszka 100 kilometrów na wschód od Paryża, a brat — w gminie Bondoufle w departamencie Essonne.

W niedzielę media poinformowały, że wśród zamachowców z Paryża było dwóch nastolatków w wieku około 15 i 18 lat.

RTBF, powołując się na Prokuraturę Federalną Belgii, potwierdziła, że dwóch zamachowców z Paryża mieszkało w Regionie Stołecznym Brukseli.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Serbii poinformowało, że właściciel syryjskiego paszportu, znalezionego przy zwłokach jednego z zamachowców, który wysadził się w pobliżu stadionu Stade de France, przekroczył serbską granicę 7 października i prosił o azyl.

Do tej chwili policja zatrzymała już sześć osób w związku z zamachami terrorystycznymi w Paryżu. Gazeta Le Figaro poinformowała, że jeden z zamachowców był w przeszłości osiem razy karany sądownie. – Były drobny przestępca, osiem razy karany sądownie w latach 2004-2010, ale nigdy nie był skazany na karę pozbawienia wolności  – pisze gazeta.

Francuska policja znalazła broń w porzuconym na obrzeżach Paryża samochodzie, który był używany przez terrorystów.

Wcześniej pojawiły się doniesienia, że policja znalazła samochód na wschodzie francuskiej stolicy.

W niedzielę w sieci pojawiły się zdjęcia momentu, w którym prezydent Francji dowiaduje się o zamachu.

Na stadionie, na którym odbywał się mecz Francja-Niemcy, przebywało około 80 tysięcy widzów. Po przekazaniu tragicznej informacji ochrona ewakuowała prezydenta.

Zobacz również:

Francuskie władze ujawniły tożsamość zamachowca
Bezprecedensowe środki bezpieczeństwa w Antalyi przed szczytem G20
Leszek Miller: Merkel jest największym szkodnikiem Europy
Tagi:
seria zamachów w Paryżu, Francja, Paryż
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz