19:56 15 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
6965
Subskrybuj nas na

Przeprowadzenie przez USA testów nowej bomby atomowej wskazuje na to, że USA nie zamierzają zrezygnować z broni nuklearnej i są przygotowane do jej zastosowania w razie potrzeby uzasadniając to względami własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa sojuszników. Wszystko to jest poważnym naruszeniem Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

W Stanach Zjednoczonych została przetestowana zmodernizowana lotnicza bomba atomowa B61-12. Ona skutecznie zaatakowała cele na poligonie w Nevadzie. I chociaż kongresmeni jeszcze nie zatwierdzili przeznaczenia pieniędzy na program produkcji tej broni, eksperci są przekonani, że kwestia jej produkcji została już rozwiązana.

Poinformowano, że próby odbyły się 20 października tego roku, ale o poinformowaniu opinii publicznej o tym zdecydowano dopiero 17 listopada. Według resortu po modernizacji bombą B61-12 można będzie kierować w locie po jej zrzuceniu na cel.

Obecnie Siły Powietrzne USA posiadają bombę atomową, której głowica zawiera zubożony uran. Może ona przenikać kilka metrów w ziemię przed eksplozją, co pozwala niszczyć specjalnie wzmocnione konstrukcje podziemne. W sumie USA wyprodukowały 50 takich ładunków, które mają siedem różnych wariantów mocy uderzeniowej. Planuje się, że B61-12 zastąpi starsze bomby. Po zakończeniu modernizacji jej moc wyniesie 50 kiloton. Pełna realizacja programu, jeśli kongresmeni go zatwierdzą, planowana jest na 2021 rok.

Próbowanie przez Amerykanów nowych bomb atomowych sugeruje, że Stany Zjednoczone nadal zamierzają kontynuować rozwój broni nuklearnej. Oni nie mają zamiaru rezygnować z tego rodzaju broni i są gotowi zastosować ją w razie potrzeby. „Bomby jądrowe są produkowanie nie dlatego, aby postawić je w muzeum — w razie konieczności one zostaną wykorzystane”, — uważa rosyjski ekspert wojskowy, emerytowany pułkownik Wiktor Litowkin.

Pentagon już oświadczył, że do 2020 roku w USA rozpocznie się masowa produkcja tego typu broni, a B62-12 zastąpią starsze bomby, które znajdują się we Włoszech, Belgii, Holandii, Turcji i Niemczech. Mogą one być zastosowane przez samoloty innych krajów NATO, nie tylko Stanów Zjednoczonych. Wszystko to jest poważnym naruszeniem Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Rosja może bronić się przed taką bronią, ponieważ dysponuje system obrony powietrznej. Ponadto magazyny, w których przechowywane są amerykańskie bomby atomowe w Europie, powinny znaleźć się na liście celów strategicznych dla uderzeń rosyjskich rakiet balistycznych na wypadek wojny nuklearnej. „Poprzez rozmieszczenie bomb jądrowych w Europie USA narażają także innych sojuszników z NATO. Niemiecki Parlament próbuje zainicjować wycofanie tej broni z terytorium Republiki Federalnej Niemiec, jednak USA przeforsowały zmiany w dokumentach statutowych NATO, zgodnie z którymi obecnie decyzję w sprawie wycofania broni jądrowej z terytorium któregokolwiek państwa NATO powinni zatwierdzić inni członkowie bloku. A teraz, na przykład, Albania będzie decydować, czy wycofać amerykańskie bomby z Niemiec”, — zaznaczył Wiktor Litowkin.

Zobacz również:

Atomowe aspiracje, czyli „Polska szczerzy kły"
Rosja podejmie działania w odpowiedzi na rozmieszczenie broni jądrowej USA w Niemczech
MSZ Rosji: rozmieszczenie amerykańskiej broni jądrowej w Niemczech wywołuje obawy
Gorbaczow: USA przeszkodą na drodze do świata wolnego od broni jądrowej
Tagi:
broń jądrowa, bomba, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz