07:03 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 11°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Wojskowi Mali obok hotelu Radisson Blu

    The Atlantic: atak terrorystyczny w Mali – między PI a zemstą Al-Kaidy

    © AFP 2017/ Sebastien Rieussec
    Świat
    Krótki link
    0 24122

    Odnośnie ataku terrorystycznego na hotel w Bamako wciąż pozostaje wiele niewiadomych, ale najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy był on związany z zamachami w Paryżu, a może był zemstą za francuską operację wojskową w Mali w 2013 roku.

    Islamskie ugrupowanie Al-Murabitun, związane z organizacją terrorystyczną Al-Kaida, twierdzi, że dokonało w piątek ataku na hotel Radisson Blu w Mali, ale na razie nie potwierdzono jego udziału. Jak pisze The Atlantic, z powodu trudnych realiów w kraju sytuacja może być znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

    Po stosunkowo udanej interwencji Francji w wojnę domową w Mali w 2013 roku, którą sprowokowały różne ugrupowania dżihadystów, utrzymuje ona w regionie około 3000 żołnierzy. Jak twierdzi ekspert ds. francuskojęzycznej Afryki z Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Paul Melly, Francji udało się rozproszyć islamistów, ale nie zniszczyć.

    Wojna domowa w Mali oficjalnie zakończyła się w czerwcu, ale, mimo podpisania porozumienia, dżihadyści nie zniknęli, a rozproszyli się i przekształcili w decentralizowany islamski ruch, który w 2015 roku wielokrotnie przeprowadzał ataki terrorystyczne w różnych częściach kraju, w tym daleko na południu.

    Określenie, w czyich interesach działają dżihadyści, jest bardzo trudne. Dominujące w regionie ugrupowanie Al-Murabitun, bezpośrednio związane z Al-Kaidą, przyznawało się do przeprowadzenia wielu ataków. Tym nie mniej, w tym roku rzekomy przedstawiciel Al-Murabitun oświadczył, że zamierza połączyć się z Państwem Islamskim. Kilka dni później lider Al-Murabitun Muchtar Bilmuchtar zaprzeczył,  by jego ugrupowanie nosiło się z takimi planami.

    Dotychczas nie ma bezpośrednich dowodów łączących ataki z Państwem Islamskim. Jean-Hervé Jezequel z Międzynarodowej Grupy Kryzysowej bardzo ostrożnie wypowiada się na ten temat: „Jeśli okaże się, że za atakiem w Bamako stoi Państwo Islamskie, będzie to pierwsza jego operacja w Mali. Oficjalnie nie działa ono w tym kraju, choć latem pojawiły się plotki, że wielu radykalnych liderów z północy chce się do niego przyłączyć”.

    Zobacz również:

    Komitet Obrony Demokracji jako reakcja na decyzje PiS i Dudy
    Niemieckie służby specjalne wiedzą, kto przygotował zamachy w Hanowerze
    Al-Asad: sytuacja w Syrii poprawiła się dzięki rosyjskiej operacji
    Tagi:
    terroryzm, Al-Kaida, Daesh (Państwo Islamskie), Francja, Mali
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz