17:01 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Eksplozja asteroidy, zdjęcie NASA

    Inżynierowie NASA opracowali teleskop do poszukiwań złota na asteroidach

    © Zdjęcie: NASA/JPL
    Świat
    Krótki link
    260

    Astronomowie i fizycy z Uniwerystetu Vanderbilt, przy udziale i z polecenia NASA, opracowali prototyp teleskopu, którego zadaniem będzie wyszukiwanie złota u innych kopalin użytecznych na asteroidach, przy wykorzystaniu promieniowania gamma, wytwarzanemu w wyniku zderzeń promieni kosmicznych z powierzchnią planetoidy.

    Inżynierowie z Uniwersytetu Vanderbilt opracowali z polecenia NASA prototyp niezwykłego teleskopu, który ma służyć do „prześwietlania" wnętrza asteroidów i wyszukiwania w nich złota oraz innych kopalin użytecznych, przy wykorzystaniu promieniowania galaktycznego — mowa o tym w artykule opublikowanym w gazecie SPIE Newsroom.

    „Misje na Marsa, Księżyc, Merkury i Wenus wyposażone są w spektrometry niskiej rozdzielczości, które potrzebują wielu miesięcy obserwacji i dużych nakładów dla utworzenia mapy minerałów na powierzchni badanego ciała niebieskiego. Nasz system — jeśli go utworzymy — pozwoli dokonywać pomiarów substancji we wnętrzu tych planteoid z bardzo dużą dokładnością i za nieduże pieniądze" — oświadczył Keivan Stassun z Uniwersytetu Vanderbilta w Nashville (USA).

    Stassun i jego zespół opracowują, z inicjatywy i na pieniądze NASA, niezwykły teleskop promieniowania gamma, który będzie „przeszywał" podpowierzchniowe warstwy minerałów na asteroidach i innych pomniejszych ciałach niebieskich, wykorzystując promienie kosmiczne docierające do nas z gwiezdnej przestrzeni.

    Jak wyjaśniają uczeni, wszystkie bezpowietrzne ciała Układu Słonecznego poddawane są nieprzerwanym bombardowaniom „kosmicznych" naładowanych cząsteczek, nabierających prędkość zbliżoną do prędkości światła. Zderzając się z atomami na powierzchni asteroid i księżyców, cząsteczki te rodzą strumienie kolejnych cząsteczek, które przenikają do substancji we wnętrzu planetoid i uderzają w atomy złota i innych kopalin, co wytwarza strumień gamma kwantów. Gdyby ten strumień złowić i zbadać jego widmo, można dość dokładnie poznać skład chemiczny asteroidy bądź planety i ocenić jej „opłacalność" z punktu widzenia jej eksploatacji.

    Problem tkwi w tym, że współczesne teleskopy gamma działające na bazie światłoczułych matryc z germanu wysokiej czystości wymagają bardzo drogich systemów chłodzenia o potężnej mocy, których praktycznie nie da się wysłać w kosmos, a także zasilaczy niedających się wynieść w przestrzeń kosmiczną z racji ich ogromnego zapotrzebowania na energię. Dlatego do tej pory prywatne firmy, w tym Deep Space Industries, czy też Planetary Resources, nie podejmowały prób utworzenia takiej sondy.

    Problem rozwiązali dopiero inżynierowie z NASA i Uniwerystetu Vanderbilt. Oni właśnie odkryli wydzielaną przez asteroidy substancję — kryształy ze strontu, jodu i europu, metalu ziem rzadkich, praktycznie nie ustępującemu germanowi pod względem wrażliwości na promieniowanie gamma emitowane przez asteroidy i przy tym nie wymagającemu tak potężnego systemu chłodzenia i wzmożonego zasilania energią.

    Według uczonych, teleskopy i i czujniki na bazie takich kryształów mogą być nawet umieszczane na łazikach sondujących asteroidy, co ułatwi i przyśpieszy prace związane z poszukiwaniem ciał niebieskich bogatych w złoto i inne kopaliny użyteczne, a także pomogą badaczom kosmosu lepiej zrozumieć, jak powstawał Układ Słoneczny.

    Wężowa skóra Plutona
    © Zdjęcie: NASA/JHUAPL/SwRI
    "Wężowa skóra" Plutona

     

    Zobacz również:

    Sześć kobiet poleci na Księżyc i z powrotem
    Opublikowano historyczne zdjęcie procesu lądowania na Księżycu modułu Apollo 12
    Tagi:
    złoto, asteroida, kosmos, NASA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz