16:23 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Członek Wolnej Armii Syrii

    Generał Wolnej Armii Syrii: „Mamy kontrakty naftowe z Daesh podpisane przez Turcję”

    © AP Photo/ Virginie Nguyen Hoang
    Świat
    Krótki link
    821311092

    Generał brygady Wolnej Armii Syrii Hossam Al Awak potwierdził w wywiadzie dla Sputnik Arabic, że Wolna Armia Syrii posiada kopie kontraktów na zakup ropy od organizacji terrorystycznej Daesh (Państwo Islamskie) podpisane przez stronę turecką. Daesh kontroluje rozległe terytoria w Syrii i Iraku, w tym także te, gdzie znajdują się pola naftowe.

    — Mamy kopie kontraktów naftowych podpisane przez stronę turecką i Daesh… Mamy również zdjęcia środków transportu — samochodów Toyota oznaczonych symbolem katarskiego dystrybutora Al-Ghanem i wwiezionych do Syrii wraz z pojazdami opancerzonymi, które bojownicy używają do transportu swoich przywódców, — powiedział.

    - Od samego początku kryzysu syryjskiego w 2011 roku Turcja wspierała islamskich ekstremistów i terrorystów w Syrii wszelkimi możliwymi sposobami — w przeciwieństwie do umiarkowanych grup”, — dodał. — Zauważyliśmy, że ekstremistyczne grupy islamskie zapewniły sobie wsparcie Turcji jeszcze przed pojawieniem się Daesh… Wsparcie logistyczne odbywa się przez góry Qorsayah w pobliżu Bawabet as-Salam na granicy turecko-syryjskiej.

    Według niego ekstremistyczne organizacje są również zaangażowane w transport sprzętu z fabryk i laboratoriów Aleppo do Turcji.

    — Mamy nadzieję, że Rosja działa jako racjonalna strona. W przypadku Syrii Rosja mogłaby współpracować ze wszystkimi umiarkowanymi grupami, w tym z Wolną Armią Syrii, — podsumował.

    Zobacz również:

    Erdogan chyba znalazł się w kłopocie...
    The Independent: trzeba walczyć z PI jak Rosja, a nie wymyślać „umiarkowanych"
    Il Giornale: Turcja prowadzi brudną grę
    Tagi:
    ropa naftowa, Wolna Armia Syrii, Daesh (Państwo Islamskie), Katar, Syria, Rosja, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz