05:36 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Biegli na miejscu wybuchu w Stambule

    Kto może kryć się za zamachem z Stambule?

    © AFP 2017/ Ozan Kose
    Świat
    Krótki link
    2424171

    Potężny wybuch, który wywołał panikę wśród mieszkańców pobliskich dzielnic, rozległ się w chwili ruchu pociągu metra na otwartym odcinku kolei. Policja już ma dwóch podejrzanych - świadkowie twierdzą, że widzieli mężczyznę, który rzekomo podkładał bombę.

    Potężny wybuch, który wywołał panikę wśród mieszkańców pobliskich dzielnic, rozległ się w chwili ruchu pociągu metra na otwartym odcinku kolei. Policja już ma dwóch podejrzanych — świadkowie twierdzą, że widzieli mężczyznę, który prawdopodobnie podkładał bombę — podaje 1 kanał rosyjskiej telewizji.

    Moment zdarzenia nagrały kamery monitoringu. Nagranie przedstawia ruchliwą trasę. Nieco wyżej, po wysypisku przejeżdża pociąg i następuje silna eksplozja.

    W pierwszych godzinach po wybuchu miejscowe media informowały o jednej ofierze zamachu, teraz mówi się tylko o rannych. Kilka osób zostało rannych odłamkami szyby i fragmentami konstrukcji kolejowych.

    Zniszczenie rafinerii ropy naftowej terrorystów w prowincji Khafsa Kabir przez Siły Powietrzne Rosji
    © Zdjęcie: Ministry of Defence of the Russian Federation
    Znajdowałem się w odległości 50 metrów od tego miejsca. Nagle rozległ się wybuch o takiej sile, że wydało mi się, iż rozpoczęło się trzęsienie ziemi. Tam oto leży duży betonowy blok, który rozłamał się na części. Czyli bomba była bardzo potężna — mówi świadek. 

     Siła wybuchu rzeczywiście była duża. Dzielnica Bajrampasza, gdzie znajduje się stacja metra o tej samej nazwie, to obrzeża przemysłowe Stambułu. Jednak huk eksplozji było słychać również w innych dzielnicach. Na jakiś czas w obawie przed kolejnymi zamachami władze zawiesiły nawet pracę metra, lecz niebawem te środki bezpieczeństwa zostały cofnięte. 

    Nie wiadomo, czy metro było rzeczywistym celem ataku terrorystycznego. Drogą równoległą do torów kolejowych akurat w tym czasie jechał autobus z pracownikami policji.  

    Teraz już wiadomo, że bomba domowej roboty została zdetonowana zdalnie, a policja już ma podejrzanego. 

    Został zauważony młody mężczyzna w czerwonych butach, który rzekomo podłożył ładunek wybuchowy. Został nagrany na kamery monitoringowe. Mówili o tym policjanci przez radio — relacjonuje świadek. 

    Pierwsze wersje tego, kto może kryć się za wybuchem, były oczywiste. Mówiło się o możliwym związku z zamachem kurdyjskich terrorystów i zakazanej w Rosji ISIS, terroryści organizacji około dwóch miesięcy temu zorganizowali krwawy zamach w Ankarze. Jednak później pojawiły się wiadomości, że odpowiedzialność wzięła na siebie skrajnie lewicowa Rewolucyjna Ludowo-Wyzwoleńcza Partia, znana w Turcji jeszcze w latach 80. 

    W przeszłości organizowała zamachy na wojskowych i urzędników, później o niej długo nie było słychać, lecz ubiegłej wiosny właśnie aktywista tego ruchu w stambulskim sądzie wziął na zakładnika, a potem zastrzelił prokuratora podczas procesu w sprawie śmierci nastolatka podczas demonstracji antyrządowej. 

    Zobacz również:

    Wideo: wybuch w metrze w Stambule
    Jedna osoba zginęła i jedna została ranna w rezultacie wybuchu w stambulskim metrze
    Wybuch w metrze w Stambule - są ranni
    Tagi:
    Wybuch w stambulskim metrze, Stambuł, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz