11:55 26 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
5322
Subskrybuj nas na

Większa część broni, zgodnie z raportem organizacji broniącej praw człowieka, została przechwycona przez terrorystów z rąk armii irackiej. Brak kontroli nad przepływem broni do Iraku w ciągu ostatnich dziesięcioleci był na rękę Daesh, zauważają eksperci.

Na przykład, bojownicy ISIS zdobyli broń żołnierzy irackich, którzy ustąpili w czasie zdobywania przez terrorystów miasta Mosul. Informuje się, że broń została wyprodukowana w ponad dwudziestu państwach, łącznie z Chinami, Rosją, USA i państwami Unii Europejskiej. 

„To różnego rodzaju uzbrojenie, które wykorzystuje zbrojne ugrupowanie nazywające siebie ISIS, to świadectwo tego, jak lekkomyślny handel bronią staje się przyczyną okrucieństwa na wielką skalę” – cytowane są w raporcie słowa badacza Patricka Wilkena.

„Zła regulacja prawna i brak kontroli nad przepływem broni do Iraku w ciągu dziesięcioleci stały się dla ISIS i innych ugrupowań złotą żyłą bezprecedensowego dostępu do broni” – dodaje badacz z Amnesty International.

W raporcie mówi się o tym, że bojownicy wykorzystują uzbrojenie i umundurowanie z co najmniej 25 państw. 

W Iraku utrzymuje się napięta sytuacja w związku z działalnością radykalnego ugrupowania Państwo Islamskie, które ogarnęło część państwa. W ciągu trzech lat terrorystom udało się wziąć pod swoją kontrolę znaczne terytoria Iraku i Syrii. Nie istnieje wspólny front walki z ISIS: z ugrupowaniem walczą rządowe wojska Syrii i Iraku, międzynarodowa koalicja z USA na czele (na razie ograniczająca się do nalotów), a także Kurdowie oraz libańscy i iraccy szyici-powstańcy. W wyniku działań bojowych setki tysięcy cywilów zginęły, a kilka milionów zostało uchodźcami. 

Zobacz również:

Pieskow: skuteczna walka z Daesh jest możliwa przy koordynacji działań państw
Daesh przygotowuje się do użycia broni masowego rażenia
Media: lotnictwu USA nie wystarcza amunicji do walki z DAESH (ISIS)
Tagi:
raport, broń, Daesh (Państwo Islamskie), Amnesty International
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz