03:54 21 Listopad 2017
Warszawa+ 0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Świat

    Sieroty naznaczone piętnem Duplessis

    Świat
    Krótki link
    2759028

    W latach 40. i 50. Kościół katolicki w Quebecu i rząd Maurice'a Duplessis podpisali umowę, na mocy której ok. 50 000 zdrowych osieroconych dzieci uznano za niespełne władz umysłowych. Ze zdrowymi dziećmi postępowano jak z psychicznie chorymi. Te, które dożyły dnia dzisiejszego noszą na sobie piętno sierot Duplessis.

    Tragiczne zdarzenia, o których opowiedziano w rozmowie ze „Sputnikiem" miały miejsce w latach 40. i 50. ubiegłego stulecia w kanadyjskim Quebecu. Pod przykrywką walki o „tradycyjne wartości" i religijną moralność premier prowincji Quebecu Maurice Le Noblet Duplessis przekształcił całą sieć domów dziecka w system korupcyjny stworzony dla zarabiania pieniędzy. Będąc u władzy, Duplessis starał się wszelkimi sposobami utrzymać  istniejący od wieków porządek rzeczy: wobec obywateli wysuwano żądania bezwzględnego podporządkowania się zaleceniom Kościoła katolickiego, wierności tradycyjnym wartościom i wyrzeczenia się wszelkiej walki o swoje prawa.

    W Quebecu maksymalnie zaostrzono ustawodawstwo dotyczące relacji rodzinnych. Odtąd każde dziecko urodzone poza małżeństwem umieszczano w przytuliskach dla sierot. Za legalne, rzecz jasna, uznawano tylko małżeństwo uświęcone przez Kościół katolicki. A przytuliska, do których trafiały „sieroty" były oddawane pod zarząd klasztorów katolickich. Taka sytuacja nie była czymś wyjątkowym. To samo praktykowano w latach 40. ubiegłego stulecia we Francji. Jednak rząd Maurice'a Duplessis poszedł jeszcze dalej. Dzieci odbierano też niezamożnym i bezrobotnym rodzicom, przekazując je Kościołowi katolickiemu.

    Klasztory, w których dzieci od najmłodszych lat przymuszano do pracy na równi z dorosłymi i z uszczerbkiem dla ich edukacji, zyskiwały bezpłatną siłę roboczą. Dzieci były jednocześnie pozbawiane wszelkich kontaktów ze światem zewnętrznym, a cięgi były dla nich rzeczą najzwyklejszą.

    W jakimś momencie kościół podmienił dokumenty wielu dzieciom, przedstawiając zdrowych malców jako psychicznie chorych i przekazując sieroty do szpitali, aby te opracowały dla nich program eksperymentów psychiatrycznych — za „niespełne umysłu" dzieci kościół dostawał od państwa więcej pieniędzy na ich utrzymanie. Dzienna normatywna stawka utrzymania dziecka wynosiła 1,25 dol., ale za dziecko obciążone chorobą psychiczną otrzymywano już 2,75 dol. na utrzymanie.

    Dzieci, które trafiały do domów dla sierot, i którym stawiano diagnozę niepełnosprawności intelektualnej, pozbawiane były wszelkich praw. Poddawano je działaniu silnych leków psychotropowych, przetrzymywano w kaftanach bezpieczeństwa, poddawano działaniu prądu elektrycznego, zaciskając im klemy na sutkach, w tym czasie, jak dzieci leżały rozkrzyżowane na stole obitym metalową listwą. Wiele z nich poddawano zabiegowi lobotomii. Jeszcze większą ilość dzieci poddawano molestowaniu seksualnemu.

    Z czasem dzieci te zaczęto nazywać sierotami Duplessis. Według różnych informacji, liczba takich dzieci, urodzonych pomiędzy 1949ai 1959, i sprowadzonych w dosłownym tego słowa znaczeniu do poziomu zwierząt eksperymentalnych, wahała się od 20 do 50 tys. Na początku lat 90-tych, wśród żywych nie ostało się ich więcej niż 3 tys. Liczba dzieci, które zmarły w toku eksperymentów, nie była dokładnie wyliczana. Absolutna większość pozostałych przy życiu dzieci okazały się nieprzystosowanymi do normalnego życia.    

    Zobacz również:

    Putin wyraził nadzieję na połączenie wysiłków na świecie przeciwko finansowaniu terroryzmu
    Wizyta Kerry'ego w Moskwie została zorganizowana na prośbę strony amerykańskiej
    Turcja i UE osiągnęły porozumienie ws. kolejnego punktu eurointegracji
    Udana podróż polskiego polityka na Krym
    Dlaczego Erdogan nienawidzi al-Asada?
    Tagi:
    kościół katolicki, Maurice Duplessis, Kanada
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz