05:49 31 Październik 2020
Świat
Krótki link
555
Subskrybuj nas na

Nie można powiedzieć, czy UE będzie funkcjonować w obecnej postaci za 10 lat – oświadczył przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, wzywając „do walki o projekt cywilizacyjny UE”.

Funkcjonowanie UE jest zagrożone, nikt nie może zapewnić, że za 10 lat będzie funkcjonować w obecnej postaci – oświadczył w środę  przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz w wywiadzie dla praskiej gazety „Novinky”.

„UE grozi niebezpieczeństwo. Nie ma wątpliwości, że sytuacja jest bardzo niepokojąca, — powiedział Schulz. – Nikt nie może zapewnić, czy UE będzie funkcjonować w obecnej postaci za 10 lat”.

Według niego, należy walczyć o projekt cywilizacyjny UE, bo alternatywą dla niego może stać się w Europie nacjonalizm, granice i ogrodzenia.

Zdaniem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, „absurdalna jest wiara, że każdy kraj samodzielnie poradzi sobie z takimi globalnymi wyzwaniami XXI wieku, jak migracja, terroryzm, handel, zmiany klimatyczne i przestępczość międzynarodowa”. – Dotyczy to zarówno dużych, jak i małych państw – podkreślił Schulz.

Niestety, dziś niektóre państwa wspólnoty są raczej zainteresowane słabą UE. Jednocześnie oskarżają ją o brak możliwości rozwiązania najważniejszych problemów w ostatnim czasie. Jako przykład Schulz podał niesolidarne zachowanie niektórych państw w kwestii przyjmowania migrantów, w wyniku czego główny ciężar spadł  przede wszystkim na 5 państw: Niemcy, Włochy, Austrię, Grecję i Szwecję. – Jeśli rozdzielilibyśmy milion uchodźców wśród 508 milionów obywateli 28 państw (członkowskich UE), to bez wątpienia poradzilibyśmy sobie z tym problemem – powiedział przewodniczący PE.

Odnośnie wznowienia negocjacji z Turcją w sprawie członkostwa w UE, które w ostatnich latach zostały w zasadzie zawieszone, przewodniczący PE podkreślił, że „między UE a Turcją pozostaje wiele spornych kwestii, dotyczących przede wszystkim wolności prasy lub konfliktu między tureckim rządem a mniejszością kurdyjską. Ale te problemy nie zostaną zamiecione pod dywan, a będą otwarcie omawiane – powiedział.

Kanclerz Angela Merkel w czasie wystąpienia na kongresie Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej w Niemczech
© REUTERS / Kai Pfaffenbach
Jeśli chodzi o propozycje brytyjskiego premiera Davida Camerona w sprawie reformowania UE, Martin Schulz zaznaczył, że i dla UE, i dla Wielkiej Brytanii byłoby lepiej, gdyby Zjednoczone Królestwo pozostało pełnoprawnym członkiem wspólnoty.

— Niektóre żądania brytyjskiego premiera Davida Camerona są bardzo trudne (do zrealizowania), bo dotyczą podstawowych swobód rynku wewnętrznego, — powiedział. – Przede wszystkim w żadnym razie nie można ograniczyć swobody przepływu obywateli. Tym nie mniej, uważam, że brytyjskie propozycje przekształcenia UE w bardziej dynamiczny projekt są niezwykle ważne i można dojść do porozumienia, które przyczyni się do osiągnięcia sukcesu i przez samą UE, i przez Wielką Brytanię – podkreślił przewodniczący PE.

Zobacz również:

Ławrow: Rosja analizuje wkład islamskiej koalicji w walkę z terroryzmem
MSZ Rosji: Kerry publicznie zrezygnował z polityki izolacji Rosji
Japonkom zezwolono na wychodzenie za mąż zaraz po rozwodzie
Tagi:
Unia Europejska, Martin Schulz, Turcja, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz