05:35 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Bloomberg Tower

    Bloomberg: krytycy Centralnego Banku Rosji po roku przyznali mu słuszność

    © flickr.com/ Scott Beale / Laughing Squid
    Świat
    Krótki link
    11447801

    Analitycy, którzy w zeszłym roku ostro skrytykowali decyzję Centralnego Banku Rosji o podniesieniu kluczowej stawki, dziś uznają ją za słuszną i uważają, że dla rosyjskiej gospodarki „najgorsze już minęło”.

    Jak pisze Bloomberg, analitycy przyznają, że niesłusznie krytykowali działania Centralnego Banku Rosji, który w grudniu 2014 roku, w odpowiedzi na spadek kursu rubla, podjął decyzję o gwałtownym podniesieniu kluczowej stawki z 10,5 do 17%.

    Odcinek głównego gazociągu Gazociąg Północny w niemieckim mieście Lubmin
    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    W ubiegłym roku, zaraz po podniesieniu kluczowej stawki, urzędnicy, ekonomości i biznesmeni ostro skrytykowali działania szefowej Centralnego Banku Rosji Elwiry Nabiulliny. Wielu obawiało się, że gwałtowne podniesienie kluczowej stawki doprowadzi do paraliżu gospodarki. Ponadto, przyjęta decyzja nie przełożyła się na natychmiastową stabilizację rubla, w związku z czym wielu z trwogą przypomniało sobie kryzys finansowy 1998 roku.

    Strateg ds. rynków wschodzących we francuskiej firmie brokerskiej OTCex Jean-David Haddad określił wówczas jako „beznadziejną" decyzję Centralnego Banku Rosji. Dziś przyznaje, że „przyjęte środki wydawały się nadzwyczajne, ale jeśli popatrzymy wstecz, zrozumiemy, że pomogły stabilizować walutę, rynki finansowe i skierować sytuację na właściwe tory".

    Jak wyraził się zarządzający papierami wartościowymi w amerykańskiej firmie inwestycyjnej BlackRock Gerardo Rodriguez, „wszystkich zadziwił fakt, że [rosyjska] gospodarka wykazała się zdolnością adaptacji". Jak zauważył, „ogół środków, w tym podniesienie kluczowej stawki i wprowadzenie płynnego kursu wymiany rubla w 2014 roku, pomógł Centralnemu Bankowi Rosji zmierzyć się z turbulencjami rynku i spadkiem cen ropy". Jego zdaniem, nie oznacza to, że Rosja pokonała problemy strukturalne gospodarki, ale przygotowała „miłą niespodziankę" pomimo ciężkiej koniunktury.

    Jak donosi Bloomberg, choć Rosja dopiero w 2017 roku spodziewa się wzrostu gospodarczego, już dziś pojawiają się pierwsze oznaki ożywienia rosyjskiej gospodarki. Elastyczny kurs wymiany rubla pozwala kompensować spadek cen ropy przy jednoczesnym stopniowym spadku inflacji.

    Wbrew oczekiwaniom negatywne skutki sankcji i niskich cen ropy okazały się w tym roku słabsze. Międzynarodowa agencja ratingowa Moody's Investors Service podniosła swoją prognozę dla Rosji, zauważając, że przyjęte przez Centralny Bank Rosji środki pozwoliły na „amortyzację szoku", a menedżerowie takich korporacji jak Bank od America Corp., UBS Group AG i Wells Fargo&Co. prognozują wzrost kursu rosyjskich akcji.

    Jak zauważył zarządzający aktywami banku Union Bancaire Privee w Londynie Pavel Laberko, „choć ryzyko finansowe pozostaje wysokie, a sytuacja makroekonomiczna — skomplikowana, dalecy jesteśmy od paniki, jaką obserwowaliśmy w ubiegłym roku".

    „Przed nami jeszcze dużo pracy na drodze ku ozdrowieniu, ale towarzyszy nam pewien optymizm wywołany tym, że najgorsze już za nami" — dodał Pavel Laberko.

    Zobacz również:

    Putin oddał priorytet flocie dalekowschodniej
    Gazprom podpisał z Chinami porozumienie w sprawie budowy odcinka Siły Syberii
    Co robić z Partnerstwem Wschodnim?
    Tagi:
    Bloomberg, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz