18:02 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Matrioszka ze zdjęciem Władimira Putina i Dmitrija Medwiediewa

    Rosja powróciła do gry na globalnej arenie

    © Sputnik. Sergey Pyatakov
    Świat
    Krótki link
    Leonid Sigan
    281183491

    Korespondent agencji "Sputnik Polska" w rozmowie z ekspertem i rozmówcą naszej rozgłośni politykiem doktorem Mateuszem Piskorskim podsumował najważniejsze wydarzenia polityczne 2015 roku na arenie międzynarodowej i polskiej.

    — Każdy rok ma swoje oblicze, w tym też oblicze polityczne. Jakie rysy szczególne wyróżniłby Pan jako polityk i politolog?

    — 2015 rok, to, przede wszystkim, rok głębokich zmian na arenie międzynarodowej. To rok, w którym możemy mówić o powrocie Federacji Rosyjskiej do gry na globalnej arenie. To rok, w którym Federacja Rosyjska została państwem, w praktyce biorącym udział w najistotniejszych dla przyszłości Europy i Eurazji działaniach, dotyczących walki z terroryzmem na Bliskim Wschodzie.

    I wreszcie to rok, w którym Federacja Rosyjska ustami swojego prezydenta Władimira Putina po raz kolejny sformułowała propozycje nowego ładu międzynarodowego. Mówię tutaj o tegorocznym wystąpieniu prezydenta Władimira Putina na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

    -Panie redaktorze, polski krajobraz po bitwie wyborczej prezydenta i parlamentu. Co rokuje on społeczeństwu na rok 2016?

    — Na pewno w sprawach zagranicznych pojawia się zagrożenie zaostrzenia retoryki i powrotu do jeszcze bardziej konfrontacyjnej retoryki ze strony nowych władz Polski. Retoryki, która będzie zbliżona do amerykańskich republikanów i neokonserwatystów. Jeszcze w sprawach międzynarodowych należy powiedzieć o tym, że nowe władze Polski mogą tą konfrontacyjną retoryką także utrudnić budowanie przyjaznych relacji między Polską, a jej sąsiadami — Federacją Rosyjską, Niemcami. Może to skomplikować również budowanie pozycji Polski w Unii Europejskiej.

    Jeśli zaś chodzi o sprawy wewnętrzne, to ten rok przyniósł dojście do władzy kręgów politycznych i osób, które nie będą się wahały przed radykalnymi działaniami związanymi z próbą przejęcia wszystkich instytucji państwa, z próbą instrumentalizowania tych instytucji, aby w wyniku końcowym zdobyć pełną kontrolę nad życiem publicznym w Polsce.

    -Warszawa aktywnie przygotowuje się do szczytu NATO, który za pół roku odbędzie się w stolicy. Polskie elity z tym wydarzeniem wiążą wielkie nadzieje. Jakie mogą się spełnić, a jakie raczej nie?

    — Sądzę, że w przypadku szczytu NATO wszystko zależy od polityki Stanów Zjednoczonych i od tego na ile ten szczyt przyniesie jakieś rozstrzygnięcia ze strony amerykańskiej. Możemy też powiedzieć o tym, że kluczowe decyzje odnośnie przyszłego kształtu NATO i polityki sojuszu nie będą raczej przez ten szczyt podjęte. Te kluczowe decyzje będzie podejmować po szczycie nowa  administracja amerykańska, która być może będzie już tworzona przez nowego republikańskiego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W tym kontekście raczej nie sposób uznać, że ten szczyt może przynieść jakieś radykalne zmiany, bo będzie on jeszcze z udziałem odchodzącej administracji Baracka Obamy.

    -Kancelaria prezydenta Dudy i minister spraw zagranicznych twierdzą, że klucze od poprawy relacji polsko-rosyjskich leżą w Moskwie. Czyżby tak było?

    — Bez wątpienia jest to twierdzenie fałszywe. Wskazujące na to, że to Moskwa jest źródłem jakichś problemów w relacjach polsko-rosyjskich. Tymczasem absolutnie tak nie jest. Moskwa wykonała wszelkie możliwe ruchy na drodze do pojednania, na drodze do budowania partnerskich relacji z Warszawą. A Polska, niestety, zarówno poprzedni rząd, jak i rząd obecny, wykonywała ruchy konfrontacyjne nastawione na niezdrową rywalizację, na obrażanie uczuć naszego rosyjskiego partnera.

    W związku z tym, te klucze bez wątpienia znajdują się nie w Moskwie, lecz w Warszawie i te klucze są dosyć oczywiste. Rozwiązanie problemów w relacjach polsko-rosyjskich zależy od kilku istotnych gestów, które nie jest tak wcale trudno wykonać, gestów związanych między innymi z uznaniem Federacji Rosyjskiej za pełnoprawnego uczestnika stosunków międzynarodowych, z czym, niestety, polskie elity mają duży problem.

    -Czy Pan jest optymistą?

    — Zagrożenia, które właśnie omówiliśmy niosą również określone szanse. Niewykluczone, że paradoksalnie pogorszenie retoryki w relacjach polsko-rosyjskich może przynieść otrzeźwienie dużej części społeczeństwa. Już dzisiaj obserwujemy, że duża część Polaków odrzuca taką prowojenną retorykę władz polskich, zarówno rządu poprzedniego jak i obecnego. Widzimy, że na poziomie społecznym, na poziomie opinii publicznej bardzo wiele w Polsce się zmienia. I w tej sferze opinii przeciętnych Polaków widzę szansę na pewien, niewielki wprawdzie, ale optymizm.

    — Więc, ja podzielam Pański optymizm i bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę.

     

     

    Zobacz również:

    MSZ: Rosja dobierze szczególną odpowiedź na rozszerzenie sankcji przez USA
    Ławrow: Rosja jest gotowa do współpracy z walczącymi z terrorystami w Syrii na lądzie
    Rosja, Ukraina i Unia Europejska przekroczyły handlowy Rubikon
    Tagi:
    Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz