00:33 27 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
0 450
Subskrybuj nas na

Moskwa uważa antyrosyjskie oświadczenia Ankary za reakcję na ujawnienie przez Rosję udziału Turcji w przemycie ropy naftowej przez zakazane w FR ugrupowanie terrorystyczne Państwo Islamskie (Daesh) – czytamy w komentarzu Departamentu Informacji i Prasy rosyjskiego MSZ.

Rosyjski resort oświadczył, że władze Turcji w ostatnim czasie rozpowszechniają informacje o rzekomo przeprowadzonych nalotach przez rosyjskie siły powietrzne na obiekty infrastruktury cywilnej i ludność cywilną w Syrii. MSZ Rosji  podkreśla, że te doniesienia nie są zgodne z rzeczywistością.

„Dążenie Ankary do rozkręcenia antyrosyjskiej kampanii rozpatrujemy jako kolejną reakcję na ujawnienie przez nasz kraj udziału Turcji w nielegalnych działaniach na północy Syrii, w tym poplecznictwo w przemycie ropy naftowej z kontrolowanych przez ISIL złóż i wspieranie w różny sposób działających ugrupowań ekstremistycznych i terrorystycznych – podano w komunikacie.

Rosyjskie MSZ uważa, że jest to „populistyczny manewr”, który „nie zdoła odwrócić uwagi społeczności międzynarodowej od destrukcyjnego kursu Turcji w Syrii”.

Zobacz również:

W Belgii zatrzymano osoby podejrzane o planowanie ataków
Tranzytowe niespodzianki Ukrainy
Rosja – Polska. Jak znaleźć modus vivendi?
Tagi:
MSZ, Syria, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz