13:43 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Barack Obama

    Telegraph: Polityka niespełnionych obietnic Obamy jest poniżająca dla Ameryki

    © REUTERS/ Kevin Lamarque
    Świat
    Krótki link
    2655293

    Zdaniem dziennikarza „Daily Telegraph” Charlesa Krauthammera, którego cytuje InoTV, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama nie może nawet skapitulować w normalny sposób.

    Jeśli zdecydowałeś się już odejść od swoich zasad w polityce zagranicznej, to rób to wtedy, kiedy inni piją, albo są czymś innym zajęci, powiedzmy, w przededniu Sylwestra, pisze autor artykułu. 

    W październiku 2015 roku Iran przeprowadził próby rakiety balistycznej, zdolnej nieść pocisk jądrowy, a tym samym złamał rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, ale Obama niczego nie przedsięwziął. Po miesiącu Iran znów wystrzelił rakietę, administracja amerykańskiego prezydenta wystąpiła kilka razy w ONZ, a potem znów zaległa cisza. 

    Potem, 30 grudnia, Biały Dom ogłosił swój zamiar wprowadzenia sankcji, ale okazało się, że mają one wyłącznie symboliczny charakter, informuje pismo. Wieczorem tego samego dnia, amerykański rząd ustąpił i zniósł je, po czym irański prezydent rozporządził przyspieszenie realizacji programu rakietowego państwa. 

    Z punktu widzenia Arabii Saudyjskiej, to nie tylko wielki błąd, ale i zdrada. Łagodząc swoje stanowisko Obama tylko umocnił antyamerykanskie nastroje w Iranie i pchnął irański rząd do kontynuowania swojej polityki w regionie. 

    Autor artykułu wyjaśnia, że Teheran udziela wsparcia saudowskim szyitom, wystepującym przeciwko obecnym władzom, ponieważ dąży on do całkowitej dominacji w regionie. I jeśli królewska dynastia Al Saud upadnie, to Iran może osiągnąć swój cel.  Dla Stanów Zjednoczonych byłoby to największą porażką geopolityczną od czasu, jak Chiny zostały państwem komunistycznym w 1949 roku. Oprócz tego, dziś Obama w równym stopniu pozostawia bez należytej uwagi próby Chin rozszerzyć swoje wpływy na Morzu Południowo-Chińskim. 

    Witold Waszczykowski przemawia w NATO
    © AFP 2017/ Bas Czerwinski
    Co dotyczy stosunków z innym przeciwnikiem Stanów Zjednoczonych – Rosją, to od jej izolacji, o której tyle mówił amerykański lider, nie pozostało ani śladu, zauważa pismo. Teraz sekretarz stanu John Kerry „udaje pieska Siergieja Ławrowa”, a Obama dwa razy otwarcie spotykał się z Władimirem Putinem i de facto błaga go o przyłączenie się do międzynarodowej koalicji w Syrii. 

    Swoją bezczynnością Barack Obama podrywa fundamenty Pax Americana, który powstał w okresie powojennym, podsumowuje Charles Krauthammer. To rozumieją i wrogowie Ameryki, i jej sojusznicy, którzy zaczęli odczuwać, że pozostali osamotnieni i mogą nie wyżyć. 

    Zobacz również:

    USA wysłały do Korei Południowej bombowiec strategiczny B-52
    Prognoza Eurasia Group: Europa zerwie z USA i zwróci się w stronę Rosji i Chin
    Amerykański analityk na łamach Wall Street Journal wieści o upadku floty USA
    Tagi:
    geopolityka, Stephen Krauthammer, Barack Obama, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz