09:05 26 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Autor
391112
Subskrybuj nas na

Około 11 ton ładunku polskiej pomocy humanitarnej dostarczono do Ługańska na Donbasie. Radio Sputnik rozmawiało o tej akcji z jej koordynatorem panem Eugeniuszem Tkaczowem.

-W październiku 2015 roku nasza rozgłośnia informowała o przygotowywanej przez państwa pomocy humanitarnej dla Donbasu. Obecnie dowiedzieliśmy się, że dopiero 8 stycznia tego roku dotarł do Ługańska TIR z pomocą, zorganizowaną przez członków polskiego Bractwa Prawosławnego św. św. Cyryla i Metodego. Prosimy o więcej szczegółów na temat tej akcji.

— Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że to była pierwsza akcja, to był pierwszy TIR z pomocą. Od listopada nie mogliśmy załatwić wszystkich formalności. Niestety musieliśmy się wstrzymać z transportem. Ładunek humanitarny był już przygotowany i dopiero pod koniec roku 2015 udało się nam go wysłać.

Nasza organizacja jest stowarzyszeniem cerkiewnym. Chciałbym podkreślić, że nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną. Działamy przy cerkwi, i z błogosławieństwa Metropolity Warszawskiego i Całej Polski była zorganizowana akcja pomocy dla mieszkańców  Ługańska i Doniecka.

-Kim są darczyńcy? Kto otrzymuje pomoc?

— Tę pomoc zawieźliśmy do magazynu Eparchii Ługańskiej. Mamy nadzieję, że wszystko będzie rozdawane ludziom rzeczywiście potrzebującym. Dla nas bardzo ważnym było przekazanie pomocy właśnie cerkwi. W ciężkich czasach, w kryzysowych stanach wojny, ludzie częściej zwracają się ku cerkwi. Dlatego my organizujemy tę pomoc konkretnie od cerkwi do cerkwi.

Polska pomoc humanitarna dla Donbasu, zebrana przez Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego
© Zdjęcie : Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego
Co niedzielę zbieramy dary przy świątyni na warszawskiej Pradze albo na warszawskiej Woli. Tam stoi samochód i od ósmej rano do czternastej wolontariusze przyjmują pomoc humanitarną od wszystkich chętnych Polaków. Ludzie też przysyłają paczki na podany adres do Warszawy. Zbieramy dary z różnych regionów, bo Bractwo jest bardzo starym stowarzyszeniem, liczącym około 4000 członków i około 90 000 sympatyków. Pierwszy samochód już dotarł do Ługańska. Mniej więcej w połowie lutego drugi TIR planujemy wysłać do Doniecka.

Polska pomoc humanitarna dla Donbasu, zebrana przez Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego
© Zdjęcie : Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego
Polska pomoc humanitarna dla Donbasu, zebrana przez Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego

-Jakie, więc, artykuły można przynosić na punkt zbiórki? Proszę podać linki, numery telefonów, gdzie ludzie mogliby uzyskać szczegółową informację o tej pomocy humanitarnej.

— Mamy stronę internetową www.bractwocim.pl. Jesteśmy też na Facebooku, wystarczy zapewne napisać w wyszukiwarce Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego. Ewentualnie można zadzwonić pod numer 693 808 607. Wszelkie informacje zostaną udzielone.

Jeśli zaś chodzi o to, co można przynosić. Otóż, osobiście jechałem z pierwszym ładunkiem, byłem konwojentem i rozmawiałem bezpośrednio na miejscu z ludźmi. Najważniejsza dla nich jest żywność. Nawet w mniejszym stopniu ubrania. Artykuły spożywcze są bardzo drogie, a pracy albo w ogóle nie ma, albo pensje są niskie. Żywność, czyli konserwy, mąka, kasze — jednym słowem, wszystko, co szybko się nie psuje. Zbieramy też pomoc finansową.

Informacja o numerze konta znajduje się na naszej stronie internetowej albo na Facebooku. Wysłanie takiego transportu do Ługańska lub Doniecka z Warszawy kosztuje około 4000 euro, to minimalna kwota. W pierwszym transporcie udało się zebrać większą ilość pieniędzy i mogliśmy zakupić dodatkowo 6 ton mąki i 200 kg. konserw mięsnych.

Szanowni Państwo!Na zjeździe Stowarzyszenia Bractwa Prawosławnego św. św. Cyryla i Metodego ogłoszono i ustalono o…

Опубликовано Stowarzyszenie Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego 1 декабря 2015 г.

-Czy przy rozdawaniu pomocy będą uwzględniane jakieś kryteria narodowościowe lub religijne?

— Dla cerkwi nie ma różnicy, jakiej narodowości jest człowiek, w jakiego Boga wierzy. To nie jest ważne, tym bardziej, że na Donbasie jest mnóstwo ludzi różnych narodowości. Cerkiew będzie wydawała artykuły tym, którzy potrzebują tej pomocy.

-Jaką trasą jechaliście i czy były jakieś problemy w drodze do Ługańska?

— Nasz transport był pierwszym transportem, który rzeczywiście dotarł do Ługańska, na zablokowane tereny Donbasu. Jechaliśmy całkowicie omijając terytorium Ukrainy, ponieważ dostaliśmy informację, że nie ma szans, abyśmy przejechali na Donbas z pomocą humanitarną, bo nie przepuściłyby nas władze ukraińskie. W związku z tym pojechaliśmy przez terytorium Białorusi i Rosji. Oczywiście, były problemy, bowiem był to pierwszy transport. Do końca nie wiedzieliśmy, jak załatwić wszelkie formalności. Korzystając z okazji, bardzo chciałbym podziękować władzom Białorusi i Federacji Rosyjskiej, że podeszli do nas ze zrozumieniem. 

Zobacz również:

Polska pomoc dla Donbasu: nie ma różnicy, kto udziela pomocy
Ukraina wystawiła na sprzedaż polską pomoc humanitarną
Tagi:
pomoc humanitarna, Bractwo prawosławne Św. Św. Cyryla i Metodego w Polsce, Ługańska Republika Ludowa, obwód doniecki, Ługańsk, Donieck, ŁRL, DRL, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz