10:33 02 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
3200
Subskrybuj nas na

W Turcji miały miejsce naloty policji przeciwko zwolennikom grupy „Państwo Islamskie”, która jest zakazana w wielu krajach, w tym także w Rosji. Zatrzymano około 60 osób. Według śledczych część z nich przygotowywała ataki terrorystyczne w kraju, podczas gdy inni mieli tylko zamiar przyłączenia się do islamistów.

Operacja policyjna została przeprowadzona jednocześnie w pięciu prowincjach kraju i była częścią dochodzenia wczorajszego wybuchu w Stambule, w którym zginęło dziesięć osób, w większości niemieckich turystów, a 15 osób zostało rannych. Wśród zatrzymanych we wcześniej nakreślonych miejscach w Antalyi było trzech Rosjan. Zostali oni aresztowani podczas operacji w Antalyi. Jak donosi agencja Anadolu Rosjanie mogli udzielać wsparcia logistycznego dla bojowników grupy terrorystycznej „Państwo Islamskie". Ich dokumenty zostały utrwalone na nośnikach cyfrowych.

Specjalista w dziedzinie Bliskiego Wschodu Anatolij El-Miurid przypomniał, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan już określił wybuch jako atak terrorystyczny, którego dokonał zamachowiec-samobójca z Syrii. Chociaż jego zdaniem jest wiele wariantów.

„W Turcji jest teraz taka sytuacja, że ​​tych, którzy chcą dokonać zamachu terrorystycznego, jest wiele. Gdy twoim sąsiadem jest kraj, w którym czwarty rok z rzędu trwa wojna, kiedy na ulicach spacerują tłumy uzbrojonych ludzi — takiej sytuacji żadne służby specjalne nie mogą kontrolować. Dlatego mógł to zrobić każdy. Ale istnieją dwie podstawowe wersje, o których w tym przypadku można powiedzieć — jest to znane „Państwo Islamskie" (zakazana w Rosji organizacja terrorystyczna) i Kurdowie, wśród których pojawiło się „młode odgałęzienie” — radykalna kurdyjska młodzież, która oskarża starszych towarzyszy, którzy zdecydowali się na rozejm z tureckim rządem, o konformizm. Oni prowadzą własną wojnę z Turcją, z tureckim rządem”, — powiedział Anatolij El-Miurid.

Bojownik Państwa Islamskiego
© AP Photo / Seivan Selim
Zauważył on, że głównym celem terrorystów nie jest zabicie jak najwięcej ludzi, lecz sianie paniki, strachu, przerażenia. Tureckie władze już wprowadziły zakaz dla dziennikarzy na informowanie o sytuacji na miejscu wybuchu. Według El-Miurida środek ten jest bezużyteczny, a nawet niebezpieczny, ponieważ ogromna liczba ludzi siedzi w sieciach społecznościowych, w Internecie i brak jakichkolwiek wiarygodnych oficjalnych informacji wręcz przeciwnie przyczynia się do upowszechniania niewiarygodnych, panicznych i innych plotek”, — stwierdził ekspert.

Z kolei szef sektora regionalnego bezpieczeństwa Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Igor Nikołajczuk zwrócił uwagę na fakt, że przedstawiciele tureckich służb bezpieczeństwa nie wykluczają, że za wybuchem mogą stać bojownicy PI. Według politologa wersja o syryjskim zamachowcu-samobójcy i PI nie są ze sobą sprzeczne.

„Syryjski terrorysta-samobójca może także należeć do grupy terrorystycznej, która zadeklarowała lojalność wobec PI. Ale nie wydaje mi się prawdopodobne, że ta osławiona organizacja terrorystyczna chce robić coś podobnego w Turcji — między nimi a turecką klasą rządzącą są wystarczająco ścisłe powiązania. Naturalnie zostaną wykonane strzały na syryjskiego skazańca. Niejawna agresja Turcji w Syrii już dla nikogo nie jest tajemnicą, ponieważ to właśnie proturecko nastawione organizacje terrorystyczne, które nie ogłosiły swojej przynależności do PI, są najbardziej potężnym oparciem w walce przeciwko Baszarowi al-Asadowi. Ale w uproszczeniu trwa rzeczywiście destabilizacja całego Bliskiego Wschodu, a Turcja niestety znalazła się na brzegu tej destabilizacji. W związku z tym atak terrorystyczny może mieć milion odcieni, a tysiące organizacji mogą wziąć na siebie odpowiedzialność za to”, — uważa Igor Nikołajczuk.

Według niego terroryści wybrali Stambuł do ataku terrorystycznego nieprzypadkowo. „Stambuł jest najbardziej „czułym” centrum informacji”, jest on na oczach społeczności światowej. Są to zakupy, turystyka, węzły komunikacyjne. Dla autopromocji lub po prostu zwrócenia uwagi świata terroryści właśnie tam dokonali ataku terrorystycznego”, — uważa politolog.

Zobacz również:

Turecka przewodniczka uratowała część niemieckich turystów podczas zamachu w Stambule
Turecka policja zatrzymała w Ankarze dwóch prawdopodobnych terrorystów-samobójców
Media: turecka armia w ciągu 4 dni zlikwidowała 110 kurdyjskich bojowników
Tagi:
terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Recep Tayyip Erdogan, Syria, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz