11:39 09 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
6192
Subskrybuj nas na

Opinię, że Unia Europejska jest zagrożona, podziela coraz więcej wpływowych europejskich polityków. Według słów obserwatora pisma Spectator, ten „pesymizm” jest w głównej mierze efektem kryzysu migracyjnego.

W samym środku konfliktu brytyjskich polityków, z których jedni opowiadają się za wystąpieniem z Unii Europejskiej, a drudzy za tym, aby Wielka Brytania pozostała w składzie Unii Europejskiej, na pierwszy plan wychodzi argument przemawiający na korzyść tych drugich. Chodzi o to, że Unia Europejska i tak rozpadnie się w ciągu najbliższych 15 lat, dlatego nie ma sensu teraz z niej występować, pisze publicysta brytyjskiej gazety. 

„Niektórzy ministrowie dodają jeszcze jedno twierdzenie do tego argumentu: Wielka Brytania sprowokuje śmierć Unii Europejskiej, a ponoszenie winy za to zdarzenie nie leży w interesach brytyjskich polityków. Dlatego lepiej pozostać, a Unia Europejska niech się sama rozpadnie” – głosi artykuł. 

Szef MSZ Polski Witold Waszczykowski
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Opinia, że Unia Europejska znajduje się w niebezpieczeństwie, podziela coraz więcej polityków. Według słów publicysty pisma Spectator, ten „pesymizm” jest w głównej mierze efektem kryzysu migracyjnego. 

„To o wiele trudniejsze zadanie, niż problemy z euro, ponadto, ono testuje solidarność między państwami Unii Europejskiej. Tylko 414 uchodźców zostało przeniesionych w ramach planu, który miał rozmieścić 160 tysięcy uchodźców w całej Europie, i cała strefa Schengen w chwili obecnej jest na granicy zamrożenia” – pisze autor artykułu.

Podkreślił on, że luki w bezpieczeństwie Unii Europejskiej w warunkach napływu migrantów czynią utrzymanie strefy Schengen praktycznie niemożliwym. Tymczasem trudno sobie wyobrazić jakieś efektywne rozwiązanie kryzysu migracyjnego. To, co widzimy teraz, jest początkiem masowego przesiedlenia ludzi z Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy, co będzie trwać przez następne pokolenia” – zauważa autor materiału. 

Zdaniem komentatora, sytuację utrudnia fakt, że państwa bałtyckie i państwa Europy Wschodniej nie mogą przyjąć dużej ilości migrantów z powodu swojego stosunku do islamu, podczas gdy Grecja i Włochy nie dają sobie rady z napływającymi muigrantami. 

Referendum o członkostwie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej ma odbyć się do końca 2017 roku, jednak może do niego dojść już w czerwcu roku bieżącego, jeśli Wielka Brytania i Unia Europejska osiągną porozumienie o reformowaniu Unii Europejskiej w lutym. 

Zobacz również:

Stały przedstawiciel Rosji przy UE: W Europie narasta prorosyjska retoryka
Fico: polityka migracyjna UE to rytualne samobójstwo
Opinia: „Putin z powodzeniem neutralizuje działania UE i USA"
Tagi:
kryzys, referendum, Unia Europejska, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz